4 BRODA, KTÓREJ NALEŻY UNIKAĆ KAŻDY BRODATY MĘŻCZYZNA POWINIEN UNIKAĆ

Brody. Naprawdę je uwielbiamy. Nasza rodzina też je uwielbia. Nasi przyjaciele często nam ich zazdroszczą. A nasze partnerki zazwyczaj też je kochają na wiele sposobów. Kiedy zaczynamy zapuszczać brodę, nie musimy zdawać egzaminu ani dużo się uczyć, więc nie da się uniknąć błędów na drodze do uzyskania brody, o której marzyliśmy od dzieciństwa. Dlatego dzisiaj przedstawiam 4 rzeczy, których każdy brodacz powinien unikać...

NIE SPIESZ SIĘ Z SIĘGANIEM PO NOŻYCZKI DO STRZYŻENIA! Wielokrotnie

podkreślałem tę prostą wskazówkę w moich poprzednich wpisach na blogu poświęconym brodom, ale jest to bardzo łatwy błąd, który zdaje się zdarzać zbyt często. Zaczynasz swoją przygodę z brodą i w okresie dostosowawczym czujesz, że Twoja broda lub wąsy wymagają niewielkiego przycięcia. Sięgasz więc po nożyczki lub, co gorsza, po przerażającą maszynkę do golenia i popełniasz nieodwracalny błąd, przycinając zarost zbyt wcześnie, co często prowadzi do całkowitej katastrofy i konieczności ogolenia całej swojej dotychczasowej ciężkiej pracy, aby zacząć od nowa. Zawsze radzę, aby przed pierwszym przycięciem jak najdłużej się powstrzymać. A jeśli nie czujesz się pewnie, robiąc to samodzielnie, powierz to profesjonalnemu fryzjerowi, który z przyjemnością zapewni Ci pożądany wygląd. ZBYT

WYSOKIE GOLENIE SZYI TO DUŻE NIE NIE!

Nie jestem do końca pewien, jak, a raczej DLACZEGO niektórzy decydują się na to, ale zbyt wysokie przycięcie linii szyi w pobliżu brody może nadać Ci dość nietypowy wygląd, który może być jeszcze bardziej podkreślony, jeśli masz większą budowę ciała. Oczywiście zależy to od stylu brody, który chcesz uzyskać, ale jeśli chcesz uzyskać wygląd „drwala”, przycinanie szyi nie jest wcale konieczne. Jeśli szukasz krótszej brody/zarostu, moja jedyna rada to ostrożne przycinanie, bo jak już popełnisz błąd, to może trochę potrwać, zanim to naprawisz. ŹLE

PRZYCIĘTE WĄSY TO NIGDY NIE JEST FAJNE!

Jeśli chodzi o brody, to jest wiele różnych rodzajów wąsów, które możesz zapuścić razem z nimi. Niektórzy lubią duże, gęste wąsy, podczas gdy inni decydują się na dokładne przycinanie linii warg, aby zachować schludny i zadbany wygląd. A ja? Mam dość gęste wąsy i lubię, gdy są grube, chociaż dbam o to, aby linia warg była wolna od włosów, co oznacza, że co tydzień muszę samodzielnie je przycinać. Jeśli również jesteś „brodatym majsterkowiczem, upewnij się, że masz solidną parę ostrych nożyczek fryzjerskich, które będą ciąć włosy bez zaciągania się i wyrywania. Wierzcie lub nie, ale słyszałem przerażające historie o mężczyznach używających nożyczek kuchennych lub, co gorsza, nożyczek do tapetowania, aby przycinać takie obszary! Gdy już zdobędziecie odpowiednie narzędzia, przeczeszcie/wyczeszcie wąsy i zapamiętajcie, ile chcecie przyciąć, a następnie postępujcie z dodatkową ostrożnością i uwagą, przycinając po trochu, aż osiągniecie pożądany efekt. A jeszcze lepiej, odwiedźcie swojego zaufanego fryzjera, który prawdopodobnie wie najlepiej!

NIE ZALEŻNIE OD TEGO, JAK BARDZO CIĘ PROSI, NIE ZALEŻNIE OD TEGO, JAK BARDZO PŁACZE, NIGDY NIE PRZYCINAJ BRODY, GDY JEST MOKRA!

Kolejnym błędem, który bardzo łatwo popełnić, jest przycinanie brody, gdy jest mokra. Po wyjściu z gorącego prysznica może się to wydawać łatwym zadaniem, ponieważ broda wygląda na ostrą i naprawdę dobrze ułożoną. Jednak to, co wydaje się mądrym pomysłem, wkrótce może okazać się najgorszym, ponieważ gdy broda zacznie wysychać, szybko zauważysz, że stała się znacznie krótsza. Dzieje się tak, ponieważ po umyciu brody i spłukaniu jej ciepłą wodą włosy na brodzie prostują się, nadając Twojej twarzy naprawdę epicki wygląd. Następnie, gdy broda zaczyna wysychać, włosy stają się znacznie mniej proste i ponownie nabierają naturalnych fal, co z kolei sprawia, że broda wydaje się nieco krótsza. Krótko mówiąc (widzicie, co zrobiłem?), nigdy nie używaj nożyczek ani innych narzędzi do przycinania na mokrej brodzie. Zamiast tego upewnij się, że wszystko jest czyste i suche, aby uzyskać lepsze rezultaty!

Cóż, to już koniec kolejnego wpisu na blogu o brodach. Dziękujemy za poświęcenie czasu na przeczytanie! Jak zawsze, podzielcie się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy poniżej.

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...