4 TYPOWE BŁĘDY POPEŁNIANE PRZEZ POCZĄTKUJĄCYCH BRODACZY

Jeśli chodzi o zapuszczanie niewielkiej (lub znacznej!) ilości zarostu, często skazujemy się na porażkę, nie mając tego zamiaru. Dzisiaj chciałbym omówić kilka najczęstszych błędów, które popełniają początkujący brodacze, mając nadzieję, że pomogę Ci uniknąć podobnych potknięć na tej drodze. Oto 4 najczęstsze błędy popełniane przez początkujących brodaczy...

ZBYT WCZEŚNIEJSZE PRZYCINANIE NOWEGO ZAROSTU!

Oto błąd, który popełnia wielu z nas, próbując zbyt wcześnie uporządkować zarost na twarzy. Ale co w tym złego? Zapytacie. Jeśli jesteście zadowoleni z rezultatów, to chyba nic złego. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że broda stanie się znacznie rzadsza, niż byś sobie tego życzył, a także zwiększysz ryzyko popełnienia fatalnego błędu, takiego jak powstanie plam i przerzedzonych obszarów.

Najlepszym rozwiązaniem jest poczekanie, aż broda wyrośnie i zgęstnieje, zanim zaczniesz rozważać użycie jakiegokolwiek urządzenia do przycinania zarostu. W ten sposób nie będziesz żałował żadnych decyzji dotyczących pielęgnacji zarostu.

REZYGNACJA, GDY SWĘDZENIE STAJE SIĘ NIE DO WYTRZYMANIA!

Ach, ta przerażająca faza „swędzenia brody” – pamiętam ją dobrze z wszystkich złych powodów.

Czujesz się prawie tak, jakby kaktus przebijał ci twarz na gorącej, piaszczystej pustyni, nie mając najmniejszych skrupułów, by przestać. Na szczęście nie trwa to wiecznie, a jeśli masz szczęście, to wcale nie tak długo. Może tydzień lub nieco dłużej.

Więc kiedy swędzenie zaczyna łaskotać jak szalone, nie poddawaj się, stary, wytrzymaj i kontynuuj, bracie. NIEREALISTYCZNE CELE,

KTÓRE CHCEMY OSIĄGNĄĆ ZA SZYBKO!

Zapuszczanie zarostu wymaga dużo czasu i cierpliwości. Często żadna z tych rzeczy nie jest naszą mocną stroną. Postanowiliśmy więc zapuścić brodę i oczekujemy, że stanie się to niemal z dnia na dzień, co po prostu nie jest możliwe, niezależnie od tego, jakie produkty, tabletki lub eliksiry masz do dyspozycji. Jeśli

więc po około miesiącu Twoja broda nie wygląda tak, jak ta z wyszukiwarki Google w Twoim telefonie, nie przejmuj się! Po prostu daj sobie więcej czasu, aby osiągnąć swój cel.

Najgorszą rzeczą, jaką możesz teraz zrobić, jest poddanie się i golenie. Wtedy cały czas i wysiłek, który włożyłeś w zapuszczanie zarostu, pójdzie na marne. Bądź skupiony, zachowaj pewność siebie i osiągnij brodę swoich marzeń.

REZYGNACJA Z OLEJKÓW I BALSAMÓW DO BRODY NIE PRZYNIESIE CI ŻADNYCH KORZYŚCI!

Wiele osób, które dopiero zaczynają zapuszczać brodę, często myśli: „Cóż, udało mi się zapuścić brodę do tej pory bez olejków i balsamów, więc po co miałbym zaczynać teraz?”. Oto proste uzasadnienie, dlaczego każdy brodacz powinien używać balsamu lub olejku do brody, a najlepiej obu!

Bez olejków eterycznych zarost zacznie wysychać, gdy osiągnie określoną długość. Gdy osiągnie odpowiednią długość, będzie miał trudności z wytworzeniem i utrzymaniem naturalnej wilgotności, a następnie włosy zaczną ulegać uszkodzeniom w wyniku ogólnego zużycia. rozdwojone końcówki zaczną pojawiać się jak pożar, nie wykazując żadnych oznak spowolnienia.

Wybór dobrze zbilansowanego balsamu i/lub olejku pomoże zatrzymać niezbędną wilgotność, jednocześnie chroniąc zarost przed codziennymi czynnikami, takimi jak wysoka/niska wilgotność i promienie UV, a także sprzyjając wzrostowi długiej, zdrowej brody, na którą tak bardzo zasługujesz. Zapraszamy do naszego ekskluzywnego sklepu internetowego „The Beard Struggle”, gdzie znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz do pielęgnacji w stylu wikingów.

To już koniec kolejnego wpisu na dziś, drodzy przyjaciele. Jak zawsze, czekamy na Wasze opinie w sekcji komentarzy poniżej. Macie sugestie dotyczące przyszłych tematów na blogu? Podzielcie się nimi z nami!

Do następnego razu, broda na bracia, broda na...