4 ŁATWE DO WYKONANIA PORADY, KTÓRE POMOGĄ UTRZYMAĆ NIEPOSŁUSZNĄ BRODĘ W DOBREJ FORMIE

Jeśli Twoja broda jest podobna do mojej, to pewnie często budzisz się rano wyglądając jak postać z filmu „Król Lew” (nie, nie jak guziec!) z brodą tak dziką, jak to tylko możliwe, i niczym, co mogłoby pomóc Ci okiełznać ten leśny porost na twarzy. Prawda jest taka, że każdy brodacz w pewnym momencie swojego życia napotyka pewne wyzwania związane z nieposłuszną brodą. Jednego ranka budzisz się z brodą wyglądającą tak elegancko, jak to tylko możliwe, a następnego dnia wygląda ona jak totalna katastrofa. Często zastanawiam się, co sprawia, że broda może stać się tak niesforna po jednej nocy snu. Na szczęście istnieje kilka łatwych do zastosowania wskazówek, które pomogą odzyskać kontrolę nad niesforną, dziką brodą, więc zacznijmy...

ZNAJDŹ SWÓJ NIEZAWODNY GRZEBIEŃ, CELUJ I STRZELAJ!

Pierwszym krokiem do uporządkowania dzikiej, krzaczastej brody jest przeczesanie wszystkich kłopotliwych obszarów za pomocą dobrej jakości grzebienia lub szczotki. To, czego użyjesz, zależy od twoich preferencji, chociaż ja zazwyczaj używam grzebienia z szerokimi zębami, podobnego do tych, które sprzedajemy w naszym sklepie internetowym. Pod prysznicem wybieram plastikowy grzebień z szerokimi zębami, ponieważ jest on znacznie łatwiejszy do czyszczenia po zakończeniu kąpieli. Wiem, że jeśli to czytasz, prawdopodobnie próbowałeś już tego kroku wiele razy, ale bezskutecznie. Jednak używając grzebienia (i odrobiny olejku lub balsamu, ale do tego przejdziemy za chwilę!), w zasadzie trenujesz swoją brodę, aby rosła w pożądanym kształcie i kierunku. Więc chociaż na początku może się to wydawać bezcelowe, to naprawdę jest to bardzo pomocne w kształtowaniu brody i wąsów.

NIE BĄDŹ NIEŚMIAŁY, NAŁÓŻ TO!

Wygląda na to, że w prawie każdym poście na blogu o brodach ciągle podkreślam, jak ważne jest używanie wysokiej jakości olejku i/lub balsamu do brody. Powodem tego jest po prostu fakt, że są one absolutnie kluczowe dla ogólnego dobrego stanu Twojej brody i odgrywają ogromną rolę w jej sukcesie. Utrzymując brodę nawilżoną i zapobiegając powstawaniu kłopotliwych suchych plam, nasze olejki i balsamy „TBS” zostały specjalnie opracowane, aby spełnić wszystkie wymagania niezbędne do wyhodowania i utrzymania mocnej, zdrowej brody. Jeśli nie używasz żadnych produktów, a masz niesforną brodę, to w zasadzie dajesz jej zielone światło, żeby rosła tak dziko, jak tylko chce. Traktuj swoją brodę tak samo, jak włosy na głowie. A jeśli masz szczęście mieć w swoim życiu fajną dziewczynę, zapytaj ją, jak ważne jest dbanie o włosy – no cóż, z brodą powinno być tak samo. Jeśli pozwolisz, aby Twoja broda wyschła, wkrótce stanie się łamliwa i bardzo szorstka w dotyku, co nieuchronnie doprowadzi do dalszych problemów, takich jak uszkodzone mieszki włosowe, rozdwojone końcówki i przerażający „łupież brody. Jestem pewien, że żadna z tych rzeczy nie jest dla Ciebie zbyt przyjemna. Aby ujarzmić niesforną brodę (podobną do mojej!) osobiście polecam wypróbowanie balsamu do brody (takiego jak nasz!), ponieważ uważam, że balsamy znacznie lepiej utrwalają zarost, umożliwiając lepszą kontrolę nad kształtem brody.

ODKRYJ PROBLEMATYCZNE MIEJSCA I ZDECYDUJ SIĘ NA LEKKIE PRZYCINANIE! Jest

to sugestia, która zazwyczaj odstrasza moich czytelników, ponieważ kiedy tylko wspominam o przycinaniu, wielu z Was zaczyna panikować (w tym ja! Nienawidzę przycinania tak samo jak każdy inny brodacz!). Czasami jednak te sprawy wymagają profesjonalnego podejścia, a jeśli bokobrody lub długość brody zaczynają wymykać się spod kontroli, warto odwiedzić dobrego fryzjera brodaczy, który pomoże przywrócić porządek w tych trudniejszych do opanowania obszarach. Oczywiście możesz zdecydować się na przycinanie „zrób to sam” w zaciszu własnego domu. Ale jeśli chcesz mojej szczerej rady, zawsze polecam profesjonalnego fryzjera zamiast samodzielnego strzyżenia. W końcu samodzielne strzyżenie zwiększa ryzyko popełnienia błędu, a gdy już do niego dojdzie, nie da się go tak szybko naprawić, jak go spowodować. Płacąc kilka banknotów fryzjerowi specjalizującemu się w brodach, prawie zawsze masz gwarancję lepszych rezultatów, co przynajmniej zmniejsza stres. I bądźmy szczerzy, nie ma nic lepszego niż wyjście z salonu fryzjerskiego z poczuciem, że jest się prawdziwym królem, wiedząc, że broda jest w doskonałej formie i gotowa stawić czoła światu, który nas czeka.

Chciałbym podziękować czytelnikowi naszego bloga, Scottowi, który zaproponował dzisiejszy temat. Jak zawsze, jeśli macie jakieś pomysły na tematy przyszłych wpisów na blogu, chętnie je poznamy! Podzielcie się swoimi przemyśleniami i sugestiami w sekcji komentarzy poniżej.

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...