4 BŁĘDY, KTÓRYCH MUSISZ UNIKAĆ W LISTOPADZIE BEZ GOLENIA

Miłego wtorku! Mam nadzieję, że macie udany tydzień i cieszycie się codziennymi wpisami na naszym blogu, które pomagają wam przetrwać, a nawet rozkwitnąć w ramach akcji „No Shave November”. Zebraliśmy najlepsze porady, które pomogą wam zadbać o brodę w listopadzie i nie tylko.

Dzisiaj chciałbym zwrócić uwagę na kilka najczęstszych błędów, które my, mężczyźni, popełniamy o tej porze roku, mając nadzieję, że podzielimy się z Wami odrobiną mądrości, abyście nie popełnili tych samych błędów.

Zacznijmy więc od tematu dzisiejszego bloga, który nosi idealny tytuł „4 błędy, których należy unikać w listopadzie bez golenia...”.

NIE PODDAWAJ SIĘ POKUSIE, ABY W TYM MIESIĄCU PRZYCINAĆ LUB GOLIĆ BRODĘ!

Choć może to być kuszące, nie ulegaj pokusie, aby w tym miesiącu przycinać, porządkować lub golić brodę. Nie bez powodu nazywa się to „NO SHAVE November” (listopad bez golenia).

Rozumiem, że może to powodować swędzenie i możesz czuć się nieco bardziej niechlujny, niż się spodziewałeś, ale to wszystko jest częścią procesu, który na szczęście zazwyczaj nie trwa zbyt długo.

Możesz czuć się bardziej niechlujny niż zwykle, ale zapewniam Cię, że wcale tak nie wyglądasz. Jeśli już, to przyciągniesz uwagę z właściwych powodów, więc nie poddawaj się, przyjacielu!

MOŻE JEST KRÓTKI, ALE NADAL MUSISZ SIĘ NIM OPIEKOWAĆ!

Innym częstym błędem popełnianym na początku zapuszczania zarostu jest błędne przekonanie, że nie trzeba się nim zbytnio zajmować, jeśli w ogóle. Często słyszę, że wiele osób uważa, iż ich zarost jest zbyt młody, aby wymagał pielęgnacji, i że muszą poczekać, aż osiągnie określoną długość, zanim będą mogli zacząć stosować olejki i balsamy.

Mogę potwierdzić, że te teorie są całkowicie błędne i zdecydowanie sugeruję, abyś od samego początku zaczął stosować odpowiednią pielęgnację, ponieważ dzięki temu zapewnisz swojej brodzie najlepszą możliwą kondycję w listopadzie i później.

STARAJ SIĘ NIE WYRYWAĆ I NIE CIĄGNĄĆ SWOJEGO NOWEGO WZROŚTU!

Częstym nawykiem wielu z nas, brodaczy, jest wyrywanie i wyciąganie luźnych włosów z brody, co w dłuższej perspektywie może powodować wypadanie włosów i powstawanie łysych plam w linii zarostu.

Najprostszym rozwiązaniem jest zaprzestanie tego, ale jest to nawyk, który łatwo się wykształca, więc staraj się być świadomy tego, co robisz i nie zaczynaj tego w ogóle. Jeśli już nabrałeś tego nawyku, poinformuj o tym osoby w swoim otoczeniu i poproś je, aby uprzejmie cię upominały (lub dawały ci kopniaka w żebra, jedno i drugie działa!), gdy złapią cię na tym. To właśnie zadziałało w moim przypadku. NIE

MUSISZ ZACZYNAĆ GOLIĆ SIĘ PO ZAKOŃCZENIU LISTOPADA! Listopad wkrótce minie, a do

tego czasu powinieneś mieć już imponującą brodę, do której prawdopodobnie bardzo się przywiązałeś. Jednak koniec listopada nie musi oznaczać końca zarostu.

Wielu mężczyzn decyduje się zachować brodę po zakończeniu akcji i kto może ich za to winić! Brody są cholernie fajne! Jeśli więc podoba ci się twój nowy wygląd, proponuję go zachować. W końcu zasłużyłeś na to, bracie.

To już koniec dzisiejszego wpisu na blogu, przyjaciele. Jak zawsze zachęcamy was do zadawania pytań w sekcji komentarzy poniżej.

Do następnego razu, broda na brodzie, broda na brodzie...