4 RAZE IRYTUJĄCE RZECZY DOTYCZĄCE NASZYCH BROD

Jeśli regularnie czytasz naszego bloga poświęconego brodom, to zapewne zauważyłeś już, że mam dość dziwną obsesję na punkcie brody, i to nie tylko mojej własnej. Nie mogę się powstrzymać od podziwiania ciężkiej pracy i poświęcenia, jakie wykazują brodaci mężczyźni, gdy dostrzegam ich na ulicy, w lokalnym sklepie lub gdziekolwiek indziej.

Dzisiaj chciałem zrobić coś, czego zazwyczaj nie robię zbyt często, i spróbować porozmawiać o wadach brody. Omówmy więc 4 dość irytujące rzeczy związane z naszymi brodami...

BĘDZIESZ NOSIŁ TYLE SAMO JEDZENIA, ILE ZJESZ!

Przyznaj się, to prawda, bez względu na to, jak bardzo jesteś ostrożny i jak wolno jesz, nadal kończysz z okruchami, rozlanym jedzeniem i wszystkim innym z śniadania, lunchu lub herbaty na twarzy.

Oczywiście możesz być bardzo ostrożny, aby zmniejszyć ryzyko zrobienia bałaganu, ale szczerze mówiąc, prawie niemożliwe jest, aby od czasu do czasu nie dostało się tam trochę jedzenia. Pamiętaj tylko, że serwetki są kieszonkowe i mogą być prawdziwym ratunkiem w niektórych trudnych sytuacjach.

ZDARZAJĄ SIĘ ZŁE DNI Z BRODĄ I SĄ ONE CHOLERNIE FRUSTRUJĄCE!

Jeśli masz w swoim życiu dobrą kobietę, prawdopodobnie słyszałeś jej załamania przed lustrem, kiedy „włosy nie chcą się układać” i płacze, że ma „zły dzień dla włosów”.

Dopóki nie zapuściłem brody, nigdy w pełni nie rozumiałem, na czym polega problem mojej żony. Włosy to tylko włosy, prawda? To znaczy, nie mogą przecież jednego dnia wyglądać dobrze, a następnego być kompletnie nie do ogarnięcia. BŁĄD!

Złe dni dla włosów są prawdziwe, są okropne, a jeśli nosisz brodę o określonej długości, prawdopodobnie również doświadczyłeś już wielu „złych dni dla brody”.

Moja broda zazwyczaj lubi się skręcać po stronie, na której spałem poprzedniej nocy. A gorący prysznic, dobre szorowanie i porcja balsamu do brody nie są w stanie nic zrobić z tym potworem. Teraz

zrozumiałem, że złe dni zdarzają się nawet naszym włosom na twarzy, więc zamiast się tym przejmować, staram się myśleć o lepszym jutrze, kiedy moja broda i twarz znów będą żyły w pokoju i harmonii.

LUDZIE BEZ BRODY MYŚLĄ, ŻE WSZYSCY BRODACZE WYGLĄDAMY TAK SAMO!

Jeśli masz zarost, Twoi bezbrodaci przyjaciele prawdopodobnie powiedzieli Ci już, że wyglądasz jak tuzin innych brodaczy. Ponieważ najwyraźniej wszyscy brodaci wyglądamy prawie tak samo.

Sam tego nie widzę, chociaż podchodzili do mnie zupełnie nieznajomi ludzie na ulicy, w barze, w sklepie i prawie wszędzie indziej, sugerując, że wyglądam jak piosenkarz Rag'n'Bone Man.

Nie czuję się tym w żaden sposób urażony, facet ma niesamowity talent i uwielbiam jego muzykę, po prostu sam tego nie widzę, chociaż wszyscy inni lubią mi to powtarzać.

UTRZYMANIE TEJ PUSZYSTEJ TWARZY MOŻE BYĆ UTRUDNIENIEM!

Ktokolwiek pierwszy powiedział, że mężczyzna zapuszcza brodę tylko dlatego, że jest „zbyt leniwy, żeby się golić”, albo nigdy w życiu nie miał brody, albo nie ma doświadczenia z mężczyzną, który ją ma.

Dbanie o swoją brodę nie jest łatwym zadaniem, wymaga mnóstwa cennego czasu, ogromnej miłości i troski oraz poręcznej pomocy w postaci dobrego olejku i balsamu do brody, a to tylko wierzchołek góry lodowej!

Tak więc minął kolejny pełen wrażeń tydzień na blogu „The Beard Struggle”. Jak zawsze zachęcamy naszych czytelników, aby poświęcili chwilę i podzielili się swoimi przemyśleniami i opiniami w sekcji komentarzy poniżej. Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze i odpowiadać na nie, kiedy tylko możemy!

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...