4 RZECZY, Z KTÓRYMI WSZYSCY BRODACZE MOGĄ SIĘ UTŻYKAĆ

W „The Beard Struggle” bardzo lubimy nasze brody i, prawdę mówiąc, bardzo lubimy również Wasze. Rozumiemy, że tak, brodaci faceci mają od czasu do czasu „złe dni dla brody”. Rozumiemy również silną więź między „człowiekiem a brodą”. Dzisiaj chciałem podejść do tematu z lekkim dystansem i omówić 4 rzeczy, z którymi mogą się utożsamić wszyscy brodaci panowie...


TO, CO ZACZĘŁO SIĘ JAKO ZAROST, STAŁO SIĘ CZYMŚ WIĘCEJ!

To, co mogło zacząć się jako „leniwy weekend”, teraz przerodziło się w całkiem przyzwoity zarost. Brody muszą gdzieś zacząć i najczęściej zaczynają się jako zabawa lub po wzięciu udziału w akcji „No Shave November”. Następnie obserwator staje się dość przywiązany, gdy wszystko zaczyna nabierać kształtu. Zanim się zorientujesz, minęło kilka lat i jesteś dumnym posiadaczem wspaniałej brody, z której każdy czarodziej byłby dumny. Więź między mężczyzną a jego brodą jest naprawdę wyjątkowa. Bardzo szybko przywiązujemy się (gra słów całkowicie zamierzona!) do naszych włosów na twarzy i słusznie! Brody dodają nam charakteru i mogą być prawdziwym wzmocnieniem pewności siebie. Mam brodę od prawie trzech lat, a moje dzikie, imbirowe wąsy stały się ważną częścią mojego wizerunku. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez mojej twarzy pokrytej lasem, to na pewno.

TRUDNO CI PRZYPOMNIEĆ SOBIE, JAKIM CZŁOWIEKIEM BYŁEŚ PRZED ZAŁOŻENIEM BRODY!

Patrząc na stare zdjęcia, ledwo rozpoznaję osobę, którą byłem przed zapuszczeniem brody. Niedawno wraz z żoną oglądaliśmy nasze zdjęcia ślubne i oboje zgodziliśmy się, że bez brody wyglądam jak zupełnie inny człowiek. Moim zdaniem nie w pozytywnym sensie. Kiedy nosisz brodę od dłuższego czasu, może się wydawać, że minęło całe życie, odkąd jej nie miałeś, co z kolei może utrudniać przypomnienie sobie, jak wyglądałeś, zanim zaczęła rosnąć. Czy teraz zrezygnowałbyś z brody? Oczywiście, że nie.

Kiedy jesz tak potrzebny lunch, często kończy się to tym, że masz brodę na talerzu!

Wyobraź sobie więc następującą scenę. Jest wieczór walentynkowy i zabierasz swoją ukochaną na romantyczną kolację. Siadasz, aby złożyć zamówienie, ale co wybrać? Jeśli masz brodę, musisz dobrze przemyśleć swój wybór, ponieważ jeśli zdecydujesz się na coś nieco bardziej skomplikowanego, prawdopodobnie więcej zjesz na brodę niż w usta. Wystarczy poświęcić trochę więcej czasu i uwagi, aby nie potrzebować śliniaka podczas jedzenia. Jednak bez względu na to, jak bardzo jesteśmy ostrożni, czasami jest to po prostu nieuniknione.

MYŚL O GOLENIU BRODY PRZYWOŁUJE CI NIGHTMARE!

Golenie, kochanie? Ja, kochanie? Nie, kochanie! Sama myśl o goleniu brody wystarczy, aby wpadłem w przerażenie. Ponieważ, jak zgodzi się każdy brodacz, wycinanie własnego zarostu jest po prostu nie do pomyślenia. Cholera, nawet lekkie przycięcie sprawia, że kolana mi drżą z niewłaściwych powodów! Ale co powoduje, że pojawiają się stare nerwy? Czy to strach, że cała ta ciężka praca i poświęcenie zakończą się gorzkim finałem w postaci golenia? A może dlatego, że jeśli coś pójdzie nie tak, będziesz wyglądał jak dwunastoletni uczeń? Cokolwiek by to nie było, pozostaję nieugięty i mówię „nie” goleniu teraz i na zawsze.

To kolejny wpis na blogu o brodzie na dzisiaj, moi drodzy. Jak zawsze chętnie poznamy Wasze opinie, komentarze i wszelkie uwagi w sekcji komentarzy, którą znajdziecie poniżej.

Do następnego razu, broda na bracia, broda na...