4 PORADY, JAK TY I TWOJA BRODA MOŻECIE PRZETRWAĆ NAGŁĄ FALĘ UPAŁÓW
Niektórzy z was, brodaci bracia, którzy mieszkacie w znacznie cieplejszym klimacie niż ja, są prawdopodobnie przyzwyczajeni do promieniujących fal upałów, które wybuchają z słońca przez większość dni.
Ale jeśli tak jak ja jesteście Brytyjczykami mieszkającymi w Anglii i budzicie się w maju, witani mini falą upałów, możecie nie wiedzieć, jak sobie z tym wszystkim poradzić.
Dlatego dzisiaj, mając na uwadze zarówno was, jak i wasze zarosty, chciałem przedstawić kilka prostych sztuczek, które pomogą wam i waszym zarostom przetrwać nawet najgorętsze temperatury, abyście mogli rosnąć dalej...

Nie chcę brzmieć jak nadopiekuńczy rodzic, ale dbanie o nawodnienie organizmu w czasie upałów ma kluczowe znaczenie dla zachowania dobrego samopoczucia.
W dziewięciu na dziesięć przypadków udar cieplny jest spowodowany głównie złym nawodnieniem (odwodnieniem), które może prowadzić do różnych krótkotrwałych komplikacji zdrowotnych, a w niektórych przypadkach może spowodować utratę przytomności.
Utrzymanie odpowiedniego poziomu nawodnienia pozwoli Ci zachować dobre samopoczucie, a szczęśliwy człowiek = szczęśliwsza broda.
MYJ SWOJĄ BRODĘ CZĘŚCIEJ! W poprzednich
wpisach na blogu podkreślałem, jak ważne jest, aby nie myć zbyt często swojej brody, i nadal uważam, że jest to ważne.
Jednak gdy nadchodzą gorące miesiące, bardzo ważne jest, aby utrzymywać w czystości zarówno twarz, jak i rosnące na niej włosy.
Nie oznacza to, że należy nadmiernie myć twarz szamponami i odżywkami, ale po prostu codziennie przemywać ją chłodną wodą, a następnego dnia ponownie, na przemian.
W ten sposób wszystko pozostanie przyjemnie chłodne, a nadmiar potu zostanie zmyty.
NIE ZAPOMNIJ O STOSOWANIU KREMÓW Z FILTREM PRZECIWSŁONECZNYM!
Ok, nie mamy zbyt wiele twarzy na widoku, ponieważ porasta ją wspaniały, futrzasty las, ale to nie oznacza, że Twoja twarz jest w 100% chroniona przed promieniowaniem UV.
Nie ma nic złego w dbaniu o tę niewielką część twarzy, która jest widoczna, a także o szyję, ręce i nogi (jeśli nosisz szorty!).
Nie bądź głupcem i chroń swoją skórę, nakładając niewielką ilość kremu z filtrem przeciwsłonecznym/balsamu. W końcu lepiej być bezpiecznym niż później żałować.
TROCHĘ DODATKOWEGO NAWILŻANIA TEŻ MOŻE POMÓC!
Omówiliśmy już znaczenie nawilżania i podkreśliliśmy, jak bardzo powinniśmy chronić naszą brodę i utrzymywać ją w czystości. Teraz nadszedł czas, aby pomyśleć o tym, jakiego produktu powinniśmy używać, aby chronić zarost przed wysuszeniem i zniszczeniem pod wpływem gorącego słońca.
Po pierwsze, musisz myśleć praktycznie i nie dać się skusić na zakup tańszej podróbki olejku do brody lub podejrzanej partii balsamu tylko dlatego, że cena była wyjątkowo atrakcyjna. W końcu chodzi o Twoją brodę.
Nie kupiłbyś przecież Ferrari, aby oddać je do serwisu „Sloppy Joes Wheels” (przepraszam, Joe!), prawda? Chciałbyś oddać je do warsztatu specjalizującego się w tej konkretnej marce samochodów, a nie oszczędzać kilka złotych. Dlaczego więc pielęgnacja brody miałaby być inna? W rzeczywistości nie powinna!
Zaufaj naszej serii „TBS”. Nie tylko zapewniamy wszystko, czego potrzebujesz, aby Twoja broda i twarz były dobrze nawilżone i zdrowe. Zaufaj nam, gdy wypróbujesz serię Viking, obiecujemy, że z odpowiednich powodów nie będziesz mógł się od niej oderwać.
Tak więc, drodzy przyjaciele, kolejny wpis na blogu „TBS” dobiega końca. Chcesz podzielić się z nami czymś na „The Beard Struggle”? Skontaktuj się z nami! Możesz skontaktować się ze mną na moim profilu na Twitterze – @ShadEO9 lub zostawić nam krótką wiadomość w sekcji komentarzy, którą znajdziesz bezpośrednio pod tym wpisem.
Do następnego razu, Beard on Brothers, Beard on...