KONIEC NOVEMBEARD NIE OZNACZA KONIEC BRODY!
Wraz z końcem listopada nadchodzi smutny czas dla społeczności brodaczy, ponieważ oznacza to koniec akcji „No Shave November”. Akcja ta nosi trafną nazwę „Novembeard!”
. Jednak początek grudnia nie musi oznaczać masakry brodaczy! Prawdopodobnie bardzo przywiązałeś się do swojego nowego zarostu (bez podtekstów!) i słusznie! Jeśli po raz pierwszy brałeś udział w takiej akcji, miałeś cały miesiąc, aby cieszyć się tym, co zaczęło się jako swędząca plamka meszku na brodzie, a przekształciło się w coś wyjątkowego. Spójrzmy prawdzie w oczy, prawdopodobnie intryguje Cię, jak Twoja broda będzie rosnąć i zmieniać się w nadchodzących miesiącach.
Jeśli podobnie jak ja na początku zapuszczania zarostu masz partnera lub partnerkę, którzy obecnie nie są zachwyceni Twoją nową brodą, może to stanowić przeszkodę w argumentowaniu, dlaczego broda powinna pozostać. Oto więc mały przewodnik, dlaczego broda powinna przejść dalej i zdobyć 200 punktów!
Myślałem, że jesteś czarodziejem, Hagridzie?

Na dużym ekranie pojawiło się wiele znanych brod. Jedną z nich jest broda Hagrida z serii o Harrym Potterze! Czy wyobrażacie sobie go bez niej? Wyglądałby zupełnie nie jak czarodziej! Dowód na to, że broda sprawia, że wszystko jest lepsze! Nawet filmy dla dzieci!
Och, Boże Narodzenie... broda!
Listopad powoli dobiega końca, witamy grudzień. A wraz z nim Boże Narodzenie! Nie tylko możemy udekorować choinki i domy, ale także kupić ozdoby do brody i stworzyć własną świąteczną brodę! Wiem, że nie każdemu to odpowiada. Ale bądź kreatywny, a może polubisz swoją brodę jeszcze bardziej!
Czy to ty... Święty Mikołaju?
Nie mogliśmy mówić o Bożym Narodzeniu, nie wspominając o samym panu świąt, Świętym Mikołaju! Ten wesoły dawca prezentów pojawiał się rok po roku w licznych reklamach telewizyjnych, aby przypomnieć nam, że zbliżają się święta! Pojawił się również na milionach, jeśli nie miliardach świątecznych kartek. Ale czy rozpoznałbyś tego wesołego gościa bez jego słynnej białej jak śnieg brody? Raczej nie!
Twoja broda stanie się Twoim najlepszym narzędziem do myślenia.

Wielu z Was zapewne zgodzi się z poprzednim zdaniem. Często zauważam, że moja broda pomaga mi myśleć jaśniej. Kiedy znajduję się w trudnej sytuacji i tracę wątek, czy to w pracy, czy podczas codziennych czynności, po prostu sięgam do mojej ognistej czerwonej brody i głaszczę ją, aby pomóc sobie w procesie myślenia i oczyścić zamglony umysł. No dalej, przecież robisz to samo, prawda? Przyznaj się!
Twoje dzieci pokochają Twoją brodę, prawdopodobnie bardziej, niż sobie wyobrażasz!

Mogę mówić z własnego doświadczenia. Kiedy zacząłem zapuszczać brodę, postanowiłem zapuścić brodę w stylu „chin strap”, podobną do tej, którą noszą gitarzyści heavy rockowi.
Nadszedł ten straszny dzień, kiedy obudziłem się rano i zdałem sobie sprawę, że muszę trochę przyciąć tę dziką brodę. Ustawiłem maszynkę do strzyżenia brody, nie mając zamiaru golić zbyt wiele. Delikatnie zacząłem golić nieco ponad cal od twarzy, kiedy **BUZZZZZZDT!!** moja broda zaczepiła się i dosłownie oderwała się od mojej twarzy. Wyobraź sobie uczucie, jakby ktoś zrywał z twojej twarzy zbyt gorący pasek wosku – tak, dokładnie tak to czułem. Musiałem ściąć całą brodę i zacząć od nowa. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, jak bardzo moje dwoje dzieci kochało moją brodę. Tego samego dnia poszedłem odebrać je ze szkoły i nie były one wcale zachwycone moim nowym, zadbanym wyglądem. Mój syn potrząsnął głową i poszedł dalej ze swoimi kolegami. A moja córka gapiła się, wskazywała palcem i śmiała się, pytając, dlaczego, u licha, ogoliłem brodę. Tego dnia otrzymałem ciężką lekcję, której nauczyło mnie życie. Od prawie półtora roku zapuszczam pełną brodę. Nigdy więcej nie dotknę mojej twarzy brzytwą ani maszynką do strzyżenia. NIGDY.
Oto kilka powodów, dla których warto zapuścić tę dumnie noszoną brodę. Dzięki naszej gamie najwyższej jakości produktów do pielęgnacji, które pomagają na wszystkich etapach wzrostu zarostu, nie masz już wymówek typu „to zbyt swędzi” lub „to zbyt niechlujne”!
Do następnego razu, broda na brodzie, bracia, broda na brodzie...