ARTYKUŁ SUGERUJE, ŻE KOBIETY NIE POWINNY GOLIĆ SIĘ „W TYM MIEJSCU”, JEŚLI MĘŻCZYŹNI NIE CHCĄ GOLIĆ BRODY.

Po pierwsze, życzę wszystkim miłego poniedziałku! Wiem, że poniedziałkowe poranki są zazwyczaj najmniej lubianym dniem i porą tygodnia dla wszystkich, w tym dla mnie. Wynika to zazwyczaj z intensywnego trybu życia, jaki prowadzimy, oraz z faktu, że weekendy mijają nam w mgnieniu oka.

Niezależnie od tego, co przyniesie Wam poniedziałek, mam nadzieję, że będzie to coś wspaniałego. Mój dzień zaczął się trochę inaczej po tym, jak dostałem e-mail dotyczący artykułu, który pojawił się w sieci w weekend. Sugerował on, że długie brody są totalnie nieatrakcyjne i namawiał nas, brodaczy, żebyśmy zgolili nasze zarosty, żeby zachować „gładko ogolony” wygląd dla naszych kobiet. Dajcie mi chwilę, żebym to wyjaśnił...

Reporterka Anne Muiruri podzieliła się swoim zdecydowanym sprzeciwem wobec zarostu, oczerniając go jako „ohydny” i „niechlujny”, nazywając nas „nieogolonymi mężczyznami”. To dość ostre słowa, aby wyrazić tak zdecydowaną opinię, co, jak sądzę, większość z nas zgodzi się potwierdzić.

W artykule dalej opisano, jak reporterka spotykała się z partnerem, który nie chciał golić swojej nowo zapuszczonej brody, więc w zamian ona postąpiła podobnie, odmawiając golenia nóg, pach i *ehem* swojego „kobiecego ogrodu”, że tak powiem.

Wniosek jest taki, że po zaledwie dwóch tygodniach stanowczego trzymania się swojego zdania zarówno broda, jak i kobiecy krzaczek zniknęły na dobre, a artykuł kończy się zdaniem: „Więc drogie panie, jeśli wasz chłopak lub mąż ma niechlujną brodę, której nie chce się pozbyć, wiecie, co należy zrobić”.

Cóż, od czego mam zacząć swoją opinię na ten temat? Rozumiem, że nie każdy docenia zarost u mężczyzn i niektórzy po prostu nie uważają naszego owłosienia na twarzy za atrakcyjne. Preferencje osobiste są bardzo zróżnicowane i nie jestem na tyle ograniczona, żeby myśleć inaczej.

Jednak trudno mi przełknąć fakt, jak niegrzecznie ta osoba wypowiada się o naszym ukochanym zarostie. Ponadto najbardziej wkurza mnie następujące zdanie, które również znalazło się w tym samym artykule: „Uważam, że brody są ohydne, a ponadto nie sądzę, aby to był przypadek, że wszyscy najbardziej znani terroryści wszech czasów mieli gęste brody”.

Co to za bzdurne stwierdzenie? A tym bardziej ktoś publiczny? Jest to nie tylko wysoce niesmaczny komentarz, ale jestem pewien, że większość uznałaby go za co najmniej lekceważący i raczej obraźliwy. To jak pokazanie nam, brodaczom, środkowego palca prosto w twarz. Chciałbym z wdziękiem odwdzięczyć się w imieniu wszystkich brodaczy na tej owłosionej planecie.

Nie rozumiem, jak ktoś o tak ograniczonym umyśle może w ogóle umieć pisać na klawiaturze, nie mówiąc już o umiejętnościach publikowania takich bzdur zarówno w Internecie, jak i w gazecie. Na szczęście nasze eleganckie brody będą nadal kwitnąć na twarzach większości mężczyzn na całym świecie i nie widać, aby miało się to zmienić w najbliższym czasie. Więc zapamiętajcie to sobie!

To tyle moich poniedziałkowych porannych tyrady. Bardzo chciałbym poznać Waszą opinię na temat tego jednostronnego, stronniczego artykułu, który krąży w sieci. Podzielcie się nią w sekcji komentarzy poniżej.

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...