3 NAWYKI ZWIĄZANE Z BRODĄ, KTÓRYCH NAWET NIE ZAUFASZ CZĘŚĆ 2

W trakcie zapuszczania brody zauważysz, że Twoja nowo odkryta „leśna pokrywa” będzie przybierać różne kształty i rozmiary. Kiedy uczymy się żyć z brodą, często popełniamy wiele błędów związanych z jej pielęgnacją. Niektóre z nich mogą być Ci znane, inne nie. Niedawno napisałem pierwszą część dzisiejszego tematu, która okazała się dość popularna wśród moich brodatych obserwatorów. Tak bardzo, że pomyślałem, że warto będzie kontynuować ten temat w części drugiej. Oto więc „Złe nawyki związane z brodą, których nawet nie jesteś świadomy – część 2”...

NIE POZWALANIE BRODZIE ROSNĄĆ W SWOBODNY SPOSÓB TO DUŻY BŁĄD!

Jeśli chodzi o pielęgnację brody, codzienna rutyna nie powinna zajmować zbyt wiele czasu i będzie miała ogromny wpływ na ogólny stan zdrowia i kondycję Twojej brody. Jeśli uważasz, że zapuszczanie brody jest tak proste, jak siedzenie i nic nie robienie, to jesteś w błędzie. Pozostawiona sama sobie broda wkrótce będzie przypominała ofiarę wypadku drogowego, a następnie wyschnie, powodując niekontrolowane puszenie się, którego pozbycie się będzie prawie niemożliwe. Jeśli więc chcesz mieć zdrową, długą i bujną brodę, upewnij się, że jesteś gotowy poświęcić na to czas.

BŁĘDY W STRZYŻENIU ZDARZAJĄ SIĘ I CZĘSTO POZOSTAJĄ NIEZAUWAŻONE! Podczas przycinania brody w domu dość łatwo

popełnić dziwny błąd. Najczęstsze błędy, które często widzę, to nierówne przycięcie linii policzków i zbyt wysokie przycięcie linii szyi. Chociaż gdy broda osiągnie określoną długość, nie musisz już zbytnio martwić się o przycinanie tego obszaru. Jednak w przypadku krótszych brod może to nadać naturalny wygląd linii żuchwy. Jeśli zdarzy się błąd przy przycinaniu, nie przejmuj się tym zbytnio. Pamiętaj tylko, że po kilku tygodniach broda odrośnie i będziesz mógł kontynuować swoje brodate życie.

JEŚLI CHODZI O OLEJEK DO BRODY, WYSTARCZY NIEWIELKA ILOŚĆ!

Prawdopodobnie przeczytałeś wiele moich pochwał na temat stosowania wysokiej jakości olejków i balsamów do brody w prawie każdym blogu, który napisałem tutaj, w „The Beard Struggle”. Jednak stosowanie takich produktów powinno być absolutnym priorytetem w codziennej rutynie każdego brodatego mężczyzny. Pamiętaj tylko, że podczas nakładania olejków i balsamów na owłosioną twarz, wystarczy naprawdę niewielka ilość. Kiedy po raz pierwszy zacząłem zapuszczać swoją rudą (no dobrze, imbirową!) brodę, często popełniałem szkolny błąd, nakładając nieco za dużo produktu na moje nowo nabyte owłosione policzki. Takie postępowanie może sprawić, że przez cały dzień będziesz czuł się nieco lepki i raczej niekomfortowo, a ponadto pozostawi tłustą warstwę na praktycznie wszystkim, co wejdzie w kontakt z Twoją brodą. Od telefonu komórkowego (lub, jak nazywają go nasi bracia zza oceanu, cell phone!) po wszelkie elementy garderoby. Wszystko! Jeśli nie jesteś pewien, ile produktu należy użyć, proponuję zacząć od niewielkiej ilości wielkości ziarenka grochu, a jeśli potrzeba więcej, można łatwo nałożyć nieco więcej w razie potrzeby. Natomiast jeśli nałożysz zbyt dużo, naprawienie tego może okazać się prawdziwym koszmarem.

Wszystko, czego potrzebujesz, aby zadbać o swoją brodę, znajdziesz w naszym ekskluzywnym sklepie internetowym „The Beard Struggle”.

To już koniec kolejnego wpisu na blogu poświęconym brodom. Jak zawsze, czekamy na Wasze opinie i pytania w sekcji komentarzy poniżej.

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...