5 ZŁYCH NAWYKÓW, KTÓRYCH NAWET NIE JESTEŚ ŚWIADOMY

Posiadanie imponującej brody jest z pewnością jednym z cennych darów życia. Niestety, nie każdy jest stworzony do tego, aby doświadczyć przygody z brodą, czy to z powodu braku chęci, czy też niemożności jej zapuszczenia. Jednak gdy już uda Ci się uzyskać idealną brodę, często nabywasz przy tym wiele złych nawyków. Nawyków, o których prawdopodobnie nawet nie wiesz. Dzisiaj omówimy najbardziej oczywiste nawyki i podamy kilka wskazówek, które pomogą Ci pozbyć się takich nawyków w trakcie zapuszczania brody.
WYSZUKIWANIE SPLOTÓW W BRODZIE!
Czasami sięgasz po brodę i możesz odkryć dziwne mieszki włosowe, które wydają się być nieco splątane lub skołtunionione. Nieważne, jak bardzo dbasz o swoją brodę, splątanie włosów jest nieuniknione. Poświęcenie trochę czasu na ten obszar często pozwala rozwiązać problem, a przy odrobinie dodatkowej troski i uwagi w większości przypadków można je dość łatwo rozplątać. Nie martw się więc!
WYRYWANIE PROBLEMOWYCH WŁOSÓW Z BRODY JEST NIEDOPUSZCZALNE!
Wracając do ostatniej porady, możesz odczuwać potrzebę wyrywania kłopotliwych włosów z brody, które odkryjesz podczas jej czesania. Sam doskonale to rozumiem, ale proszę, staraj się unikać wyrywania włosów z brody, ponieważ nadmierne wyrywanie może prowadzić do niepożądanego przerzedzenia niektórych obszarów brody lub, co gorsza, do powstania łysych plam na policzkach! Podczas pielęgnacji brody często zauważysz, że włosy brody wypadają naturalnie, gdy są luźne i osiągnęły koniec swojego wzrostu, ale jeśli będziesz wyrywać włosy w niektórych miejscach, spowodujesz sobie tylko mnóstwo problemów i z czasem wykształci się u Ciebie okropny nawyk, którego trudno będzie się pozbyć. Najlepszą radą, jaką mogę dać, jest delikatne rozczesywanie palcami wszelkich splątanych lub kłopotliwych obszarów brody, zamiast wyrywania włosów z cierpliwie rosnącego lasu na twarzy. W ten sposób najczęściej rozwiążesz problem, zamiast brutalnie wyrywać włosy z brody.
UTRZYMANIE BRODY W CZYSTOŚCI JEST KLUCZOWE, ALE NIE MYJ JEJ ZBYT CZĘSTO!
Wspominałem o tym już kilka razy w poprzednich wpisach na blogu poświęconym brodzie, ale zbyt częste mycie brody może przynieść więcej szkody niż pożytku. Nadmierne mycie wypłukuje naturalnie wytworzone olejki eteryczne, co może osłabić włosy i wysuszyć brodę oraz twarz, powodując w przyszłości problemy, takie jak łupież brody i inne nieprzyjemności. Zalecam mycie brody nie częściej niż dwa razy w tygodniu, aby dać jej niezbędną przerwę od szamponów i innych produktów czyszczących, których być może używasz pod prysznicem.
UŻYWAJ ODPOWIEDNICH PRODUKTÓW DO BRODY! Jest
to nawyk, w który nieświadomie popadają wielu brodaci panowie, nie zdając sobie z tego sprawy. Stoisz pod prysznicem i sięgasz po szampon i odżywkę do włosów. Robiąc to, radośnie rozprowadzasz wspomniany produkt na całej brodzie, aby utrzymać ją w czystości, świeżości i porządku. Co w tym złego? W końcu to produkt do włosów! Problem polega na tym, że włosy na brodzie bardzo różnią się od włosów rosnących na głowie. Broda jest znacznie grubsza i często porównywana do włosów łonowych, co jest słuszne. W związku z tym należy zwrócić szczególną uwagę na produkty, których używasz do mycia zarostu. Stosowanie niewłaściwego środka do mycia brody jest absolutnie niewskazane, ale nie martw się, mamy dla Ciebie rozwiązanie!
CZESANIE BRODY JEST DOBRE, ALE NIE NALEŻY CZESAC JEJ ZBYT CZĘSTO!
Istnieje cienka granica, jeśli chodzi o czesanie brody, ponieważ jest to absolutnie kluczowe dla utrzymania jej w doskonałym stanie i powinno stanowić istotną część rutyny pielęgnacyjnej mężczyzny z brodą. Jeśli jednak będziesz czesać brodę zbyt intensywnie lub, co ważniejsze, używać do tego nieodpowiedniej szczotki/grzebienia, najprawdopodobniej spowodujesz niepożądane uszkodzenia swojej ukochanej brody, co z pewnością doprowadzi do rozdwajania się końcówek i martwych włosów. Zazwyczaj czeszę brodę trzy do czterech razy dziennie. Po raz pierwszy rano, kiedy myję się i przygotowuję do dnia. Po raz drugi około południa, aby ułożyć brodę na miejscu za pomocą odrobiny balsamu lub olejku „TBS”. I wreszcie po raz ostatni wieczorem. Sugeruję używanie grzebienia z szerokimi zębami, aby zmniejszyć ryzyko zaczepiania się lub wyrywania brody. W naszym sklepie internetowym dostępny jest również idealny grzebień do brody „TBS”, którego używam na co dzień.
To już wszystko w dzisiejszym wpisie na blogu poświęconym brodzie. Jak zawsze, podzielcie się swoją opinią w sekcji komentarzy poniżej. Jeśli macie jakieś pytania, śmiało je zadawajcie!
Do następnego razu, broda na bracia, broda na...