BŁĘDY W PRZYCINANIU? SPOKOJNA GŁOWA, TO SIĘ ZDARZA.
Zapytaj dowolnego brodatego mężczyznę, co najbardziej lubi w sobie, a najczęściej zacznie on wyrażać miłość do swojej wspaniałej brody. Biorąc pod uwagę, jak długo trwa zapuszczanie zarostu, całkowicie zrozumiałe jest, dlaczego tak bardzo je kochamy! Dlatego też, gdy zdarzają się błędy podczas przycinania brody, może to wydawać się końcem świata. (Wiem, że to trochę przesadzone, ale taka jest prawda!)

Przede wszystkim, jeśli zwykle spokojne przycinanie brody kończy się katastrofą, pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, jest zachowanie spokoju. Jeśli zaczniesz panikować, prawdopodobnie będziesz szukać szybkiego rozwiązania, co z kolei może spowodować, że pierwszy błąd stanie się jeszcze większy. Często zdarza się to, gdy mężczyzna przycina wąsy po jednej stronie nieco za krótko w porównaniu z drugą. Zaczyna panika, a my pogłębiamy błąd, powtarzając go po drugiej stronie wąsów. Pamiętaj, że dwa błędy rzadko składają się na jedno dobre rozwiązanie. Zachowanie spokoju nie tylko pomoże Ci nie pogłębiać błędu, ale także pozwoli ocenić sytuację znacznie bardziej racjonalnie.
Kiedy popełniłem swój pierwszy błąd przy przycinaniu, moja broda została brutalnie wyrwana z mojej twarzy. Dosłownie! Pisałem o tym w poprzednich wpisach na blogu, ale żeby skrócić sprawę (bez podtekstów!), użyłem kupionego w sklepie trymera do brody, ustawionego na najwyższą długość, aby usunąć prawdopodobnie mniej niż cal z długości mojej brody. Niestety, moja nowa, elegancka (a raczej nieelegancka!) maszynka miała inne plany i jednym ruchem brutalnie zerwała mi brodę z podbródka, jakby ją wyrywała. Kiedy zobaczyłem w lustrze zniszczenia, zacząłem panikować. Potem pojawiły się łzy, tak, pełne męskie łzy zaczęły spływać po moich niegdyś męskich, a teraz dziecięcych policzkach. Moja żona nie była zadowolona, moje dzieci nie były zadowolone, nawet mój kot nie był zadowolony! Musiałem więc zacząć od nowa. Pozostała mi tylko gładko ogolona (a raczej wydepilowana) twarz i do dziś nigdy więcej się nie ogoliłem i nigdy więcej tego nie zrobię.
Jeśli przypadkowo zrobiłeś sobie łysinę w brodzie, zadaj sobie pytanie, czy jest ona tak samo widoczna dla innych, jak dla Ciebie? Najczęściej prawdopodobnie nie jest! Zauważasz to tak szybko, ponieważ po pierwsze – to Twoja twarz, a po drugie – to Ty to zrobiłeś! Jeśli masz wystarczająco dużo brody, aby ukryć łysą plamę, dopóki nie zacznie ponownie rosnąć, sugeruję, abyś właśnie to zrobił. Jeśli jest to naprawdę wyraźnie widoczne, warto przemyśleć nową, krótkoterminową stylizację, dopóki Twoja broda nie zacznie ponownie rosnąć.
Innym częstym wypadkiem podczas przycinania brody jest zbyt niskie przycięcie linii policzków. Widziałem to często w społeczności brodaczy i szczerze mówiąc, nie ma się czym przejmować! W ciągu niecałego tygodnia prawie nie zauważysz swojego błędu, ponieważ policzki (twarzowe, nie pośladkowe!) są jednym z najszybciej rosnących obszarów twarzy. Zbyt
krótkie przycięcie wąsów to kolejny prosty błąd, który można popełnić. Wracając do poprzedniej porady, poświęć chwilę na relaks. Jeśli zabierzesz się do tego jak rozjuszony byk, prawdopodobnie zrobisz prawdziwą katastrofę. Ale jeśli poświęcisz kilka minut lub nawet chwilę na ochłonięcie, będziesz w stanie lepiej podejść do rozwiązania problemu. Nie zapominaj, że nasza gama wysokiej jakości olejków i toników do brody pomoże Ci poprawić jej wygląd, jednocześnie stymulując wzrost włosów. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, koniecznie odwiedź nasz sklep internetowy i sprawdź opinie naszych klientów!
To już wszystko w dzisiejszym wpisie na blogu poświęconym brodzie. Jak zawsze, podziel się z nami swoją opinią w sekcji komentarzy poniżej.