CZARNI STRAŻACY POZWAŁI FDNY Z POWODU POLITYKI ZABRANIA GOLENIA SIĘ


Czterech czarnych strażaków wnosi federalny pozew przeciwko FDNY po tym, jak przydzielono im lżejsze obowiązki tylko dlatego, że nie mogą się golić ze względów medycznych.

Raporty wskazują, że strażacy cierpią na chorobę skóry spowodowaną goleniem i otrzymali specjalne udogodnienia medyczne, które pozwalają im na dokładne golenie zarostu, o ile ich maski oddechowe nadal są dobrze dopasowane, ponieważ nie wpływa to na ich zdolność do pracy.

Choroba skóry znana jako pseudofolliculitis barbae, lepiej znana jako krostki po goleniu lub swędzenie po goleniu, jest dość powszechnym problemem, z którym boryka się wielu mężczyzn regularnie golących te same obszary.

W pozwie stwierdzono, że nieproporcjonalnie duża liczba czarnych strażaków została dotknięta polityką „tylko gładkiego golenia”, w wyniku której osoby dotknięte tym problemem zostały przydzielone do lżejszych obowiązków w ramach swojej funkcji do czasu wystarczającego rozwiązania problemu.

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy podobne sytuacje pojawiły się w niektórych zawodach. W przeszłości zarost był bardzo źle postrzegany w różnych rolach. Siły zbrojne nadal bardzo rygorystycznie przestrzegają takich zasad i dopiero niedawno zaczęły łagodzić przepisy dotyczące zapuszczania brody.

Chociaż rozumiem, dlaczego w niektórych zawodach zarost może być źle postrzegany, uważam takie zasady za raczej przestarzałe i zgadzam się z tymi, którzy sugerują, że należy je zaktualizować i ponownie przeanalizować. Oczywiście, gdyby zarost naprawdę stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa, więcej osób zrozumiałoby te zasady. Jednak moim zdaniem są one raczej przestarzałe i prawdopodobnie można by je zaktualizować dzięki bardziej nowoczesnym testom.

Jak zawsze chcielibyśmy poznać Wasze stanowisko w tej sprawie, więc podzielcie się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy poniżej.

Jeśli wolicie, możecie skontaktować się z nami na

Facebooku, Twitterze i Instagramie. Do następnego razu, bracia z brodami...