CZY MOŻNA NADUŻYWAĆ OLEJKÓW I BALSAMÓW DO BRODY?

Gdziekolwiek prowadzę sesję pytań i odpowiedzi na moim profilu na Twitterze, jedno z najczęściej zadawanych mi pytań dotyczy olejków do brody i tego, czy można nadużywać tych produktów. Dlatego dzisiaj chciałem skupić się na tym temacie i wyjaśnić, czy i kiedy można używać „za dużo” czegoś dobrego...


Po pierwsze, jeśli regularnie czytasz bloga o brodach „The Beard Struggle”, na pewno znasz wiele moich postów, w których wyjaśniam, jak ważne jest stosowanie olejków i balsamów do brody. Mają one mnóstwo zalet, jeśli chodzi o pielęgnację nie tylko brody, ale także skóry ukrytej pod zarostem. Stosując olejek dobrej jakości, zapewniasz skórze i włosom na twarzy idealną równowagę nawilżenia, ponieważ nawilża on i chroni brodę, która nadal rośnie silna, gęsta i zdrowa. Oleje do brody zapewniają również doskonałą ochronę twarzy ukrytej pod brodą, ponieważ nawilżają skórę pod nią, pomagając zapobiegać łuszczeniu się twarzy, które często szybko przekształca się w łupież, lepiej znany na blogu poświęconym brodom jako „beard-druff”. Ale kiedy można użyć zbyt dużej ilości olejku lub balsamu do brody, jeśli w ogóle jest to możliwe?

Prawda jest taka, że różne brody wymagają różnych ilości produktów do pielęgnacji. Mała, dobrze ukształtowana broda typu „stubble” nie wymaga prawie tak dużej ilości olejku, jak na przykład broda „drwala”. I ponownie, wielkość brody zależy również od tego, jak często należy stosować takie produkty. Mam dwuletnią rudą, gęstą brodę typu „drwala”, która wymaga około trzech porcji olejku i/lub balsamu do brody „TBS” dziennie, aby utrzymać ją w optymalnym stanie. Kiedy więc ktoś pyta mnie „Czy można użyć zbyt dużej ilości?”, krótka odpowiedź brzmi: nie. Chociaż bardzo łatwo jest nałożyć zbyt dużo produktu na raz.

Kiedy używam olejków, nakładam trzy porcje olejku „TBS” z nowej serii Viking, który idealnie pasuje do mojej brody. Jeśli nałożysz zbyt dużo produktu na raz, broda nie będzie w stanie szybko wchłonąć tego, czego potrzebuje, co spowoduje pozostawienie ciężkich pozostałości olejku na powierzchni brody, co będzie raczej niekomfortowe i często pozostawi tłustą substancję na wszystkim, z czym się zetknie, od rąk, przez telefon, po wszystko inne. Jeśli chodzi o balsamy, nakładam na dłoń ilość nieco większą niż ziarnko grochu, która po aktywacji tworzy idealną porcję olejku, który dobrze wchłania się w moją brodę. Jeśli nałożysz zbyt dużo balsamu do brody, spotka Cię ten sam los, co w przypadku nadmiernego stosowania olejków do brody. A w przypadku niektórych tańszych produktów dostępnych w Internecie pozostałości mogą być również dość nieprzyjemne. Pozostawiają lepką, kleistą warstwę na brodzie i twarzy, co może być raczej nieprzyjemne.

Czy można więc nadużywać olejków do brody? Krótko mówiąc, nie. Chociaż można je dość łatwo nałożyć na brodę w nadmiernej ilości. Odwiedź nasz ekskluzywny sklep internetowy „The Beard Struggle”, gdzie znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz, aby zoptymalizować swoją brodę do nieskończoności i jeszcze dalej!

To już koniec kolejnego wpisu na blogu o brodach, moi brodaci przyjaciele i futrzastych wielbiciele. Jak zawsze, podzielcie się swoimi opiniami i komentarzami w sekcji komentarzy poniżej!

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...