CZY MOŻESZ BEZPIECZNIE WYPROSTOWAĆ BRODĘ?

Brody. Występują w wielu różnych kształtach, odcieniach, stylach i rozmiarach. Niektóre rosną znacznie szybciej niż inne, a żadne dwie brody nie są naprawdę takie same. Moja jest duża, dzika, rudawa i często próbuje wyrosnąć na ręce i nogi, desperacko próbując uciec z mojej twarzy, aby żyć własnym, niezależnym życiem. A przynajmniej tak się wydaje od czasu do czasu. Ale niezależnie od tego, jak dzika jest Twoja broda, czy kiedykolwiek jest bezpieczne używanie prostownicy do włosów Twojej partnerki (lub Twojej, ty totalna divie!) w desperackiej próbie okiełznania tej dzikiej bestii?
Przede wszystkim należy pamiętać, że broda składa się z milionów pojedynczych włosów, które różnią się od włosów rosnących na głowie. Biorąc to pod uwagę, prostownica do włosów nie będzie działać na brodę w taki sam sposób, jak na włosy na głowie. Kiedy po raz pierwszy zacząłem zapuszczać brodę, miałem brodę typu „chin strap”. Zapuszczałem ją przez nieco ponad rok i osiągnęła całkiem niezłą długość, około 15-17 cm (moja broda, nie mój drążyciel! Proszę o zachowanie czystości!) Moja żona często siadała i bawiła się nią (ponownie, brodą!) i pewnego dnia postanowiła zapytać, czy może użyć swojej prostownicy GHD (najwyraźniej dość drogiej marki!) na mojej rudowłosej brodzie, aby sprawdzić, jak długo będzie się prostować. Bez zastanowienia zgodziłem się, a moja żona miała niekończącą się frajdę z prostowania mojej brody. Po zakończeniu wyglądała oczywiście o wiele bardziej prosto, ale od razu zauważyłem, że sprawiło to również, że moje zarost wyglądał na znacznie rzadszy niż wcześniej. Co więcej, każdy pojedynczy włos wydawał się znacznie słabszy niż kiedyś. Jedynym sposobem, w jaki mogę to opisać, jest uczucie, że moja teraz znacznie prostsza broda została pozbawiona naturalnych olejków i gęstości, innymi słowy, wydawała się prawie zniszczona.
Od razu poszedłem pod prysznic w nadziei, że po dokładnym umyciu moja broda wróci do normy, ale niestety nie stało się to od razu. W rzeczywistości minął około tydzień, zanim moja broda wyglądała tak jak wcześniej. Mogę mówić tylko na podstawie własnych doświadczeń związanych z brodą, ale nigdy nie sugerowałbym używania żadnych narzędzi wykorzystujących ciepło, czy to prostownicy do włosów, czy suszarki. Powodem tego jest fakt, że wszystko, co dodaje dużą ilość ciepła, przyczynia się tylko do wysuszenia brody, a może się to zdarzyć nawet przy najniższym ustawieniu temperatury. Jeśli chcesz uzyskać prostszą i łatwiejszą do ułożenia brodę, sugeruję, abyś spróbował wyćwiczyć ją do wzrostu w pożądanym kierunku, korzystając z pomocy dobrego balsamu do brody.
Rozumiem, że wielu z Was może już używać suszarki do włosów lub prostownicy do włosów do stylizacji zarostu, co jest całkowicie w porządku, jeśli to Wam odpowiada. Ja jednak po wyjściu z prysznica delikatnie osuszam brodę ręcznikiem, pozostawiając ją lekko wilgotną. Powodem, dla którego pozostawiam brodę lekko wilgotną, jest to, że podczas nakładania jakiegokolwiek produktu daje mi to nieco więcej swobody i kontroli nad stylizacją w porównaniu z suchą brodą. Następnie nakładam obficie tonik/balsam do brody „TBS”, a potem zaczynam wmasowywać produkt głęboko w brodę i skórę pod nią za pomocą grzebienia lub szczotki, w zależności od preferencji. Zwykle wybieram grzebień, ponieważ często jest on łatwiejszy do czyszczenia po użyciu olejków i/lub balsamów do brody. Używanie odpowiedniego produktu również okaże się korzystne w kontrolowaniu niesfornej brody. Oleje są najczęściej stosowane, ale nasze toniki zostały stworzone specjalnie po to, aby zapewnić dodatkową kontrolę nad trudnymi obszarami brody.
Nie trzeba daleko szukać, aby znaleźć innych brodaczy, którzy udzielają wskazówek i porad dotyczących stosowania suszarki i prostownicy do włosów na twarzy. Jednak z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że lepiej jest ich nie używać. W końcu zapuszczenie wspaniałej brody wymaga dużo czasu i cierpliwości, ale niepotrzebne zniszczenia można spowodować znacznie szybciej!
Dziękujemy za poświęcenie czasu na przeczytanie dzisiejszego bloga o brodach! Jak zawsze, czekamy na Wasze komentarze i pytania poniżej.