CZY TABLETKI NA ZDROWIE BRODY NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ?

Po prostym wyszukiwaniu w Google zostałem zasypany tabletkami i suplementami „Beard Boosting”, z których wiele obiecywało, że „zostanę obiektem zazdrości moich przyjaciół”, jeśli będę codziennie przyjmował kilka kapsułek. Pierwsze pytanie, które przychodzi mi do głowy, brzmi: co zawierają te tabletki? Zgodnie z opisem produktu są one w 100% naturalne, ale zawierają „tajne” składniki. Użycie słowa „tajne” budzi pewne obawy, w końcu mamy spożywać takie produkty, więc przedtem chciałbym przynajmniej wiedzieć, co połykam.


Po dokładniejszym zbadaniu sprawy okazuje się, że zawierają one witaminę znaną jako biotyna. Biotyna występuje naturalnie w niektórych produktach spożywczych, takich jak wątroba, żółtko jaja, drożdże i glukoza. Uważa się, że biotyna wspomaga ogólny wzrost włosów, a nie tylko brody. Chociaż zdarza się to rzadko, poważny niedobór tej witaminy w organizmie może powodować łamliwość paznokci, osłabienie włosów, a nawet ich wypadanie.

Ale czy przyjmowanie takich suplementów ma jakikolwiek wpływ na sukces Twojej brody? Jeśli wierzyć opiniom klientów, to tak. Jednak nadal zachowałbym szczególną ostrożność przy wyborze tabletek „wzmacniających brodę”. Po pierwsze, przed spożyciem upewnij się, że w 100% wiesz, jakie są „tajne” składniki. Nie jest to nowy płyn po goleniu ani szampon, ale coś, co dobrowolnie połykasz i wprowadzasz do swojego układu pokarmowego. Co więcej, cena takich tabletek nie jest wcale niska. Jeśli już zdecydowałeś się je wypróbować, proponuję odwiedzić lokalny sklep ze zdrową żywnością i kupić w 100% naturalne kapsułki z biotyną, ponieważ w ten sposób masz pełną kontrolę nad tym, co trafia do Twojego organizmu, bez ryzyka spożycia ukrytych składników, o których nie wiesz.

Czy kiedykolwiek rozważałbym stosowanie tabletek „wzmacniających brodę”? Osobiście nie. Wybieram metodę utrzymania zdrowego trybu życia, stosując produkty z naszej serii „TBS”. Powodem tego jest moje głębokie przekonanie, że nasze toniki i balsamy są najwyższej jakości dostępnej na rynku. Używam ich balsamów i olejków na długo przed rozpoczęciem blogowania dla „The Beard Struggle” i zawsze ufałem ich stale rozwijanej gamie produktów.

Cóż, to by było na tyle na dzisiaj! Jak zawsze, zachęcamy do pozostawiania swoich opinii, komentarzy i pytań w polu poniżej.

Do następnego razu, Beard on Brothers, Beard on...