NIE RYZYKUJ GOLENIA, BO MOŻESZ TEGO POŻAŁOWAĆ
Wraz ze zbliżającym się końcem akcji „No Shave November” chciałem podkreślić, że koniec listopada nie musi oznaczać końca Twojej nowo odkrytej, ukochanej brody, chociaż niestety wiele owłosionych twarzy padnie ofiarą przerażającej maszynki do golenia w nadchodzących tygodniach, i to po co właściwie?
Usiądźcie więc wygodnie i rozkoszujcie się dzisiejszym tematem bloga zatytułowanym „Nie ryzykuj golenia, bo możesz tego pożałować...”.

Z jakiegoś dziwnego powodu wielu uczestników NSN uważa, że muszą ponownie poddać się codziennej rutynie nakładania pianki do golenia i atakowania twarzy ostrym brzytwą, aby ponownie cieszyć się gładką twarzą.
Być może wynika to z presji w pracy, być może szef będzie cię krytykował? A może przyjaciele lub członkowie rodziny. Niezależnie od powodu, zastanów się, zanim podejmiesz ostateczną decyzję. Wielu mężczyzn (w tym ja sam, kiedyś) natychmiast żałuje golenia, gdy najgorsze już się stało. Niezależnie od tego, co to jest i dla kogo to robisz, upewnij się, że jesteś w 100% pewien swojej decyzji, zanim zaczniesz działać. W CIĄGU 0,2 SEKUNDY OD GOLENIA Z
ZBRODZONEGO, ELEGANCKEGO DŻENTELMENA ZMIENISZ SIĘ W MŁODEGO CHŁOPCA Z GŁADKĄ TWARZĄ!
Broda nadaje jej właścicielowi surowy, twardy i szorstki, ale elegancki wygląd, który w rzeczywistości preferuje większość ludzi. Co więc pozostaje po goleniu? Łysa, naga, zimna twarz dziecka, która, jak można się domyślić, nie jest przyjemna dla oka.
Kiedy wiele lat temu po raz pierwszy zgoliłem brodę, wyglądałem jak księżyc w pełni (łysa głowa od stóp do głów) i nie mogłem się pogodzić z tym, jak wtedy wyglądałem. Do tego stopnia, że postanowiłem nie spotykać się z ludźmi, dopóki nie zaczęły mi rosnąć zarosty i nie uformowała się jakaś broda, ukrywając się w ten sposób przed światem. Od tego dnia przysiągłem sobie, że nigdy więcej się nie ogolę. Więc proszę, zastanów się dobrze, zanim podniesiesz brzytwę, bracie!
NATYCHMIASTOWY ŻAL JEST PRAKTYCZNIE GWARANTOWANY!
Żal to okropna emocja, której nie da się łatwo pozbyć, może trwać godziny, a nawet dni lub, co gorsza, tygodnie.
Przybiera różne formy i sprawia, że zaczynasz kwestionować wszystko, na przykład: „Dlaczego się ogoliłem?”, „Jak ja teraz wyglądam, do cholery?” i najczęściej „Ile czasu minie, zanim to wszystko odrośnie na mojej łysiejącej twarzy?”.
Zapytaj wielu brodatych mężczyzn, czy kiedykolwiek się golili i co odkryli dzięki temu, a prawdopodobnie usłyszysz opowieści o głębokim żalu. Pamiętajcie tylko, że golenie zarostu zajmuje zaledwie kilka minut, a jego odrastanie znacznie więcej czasu.
To już koniec dzisiejszego wpisu na blogu, moi drodzy. Jak zawsze, poświęćcie kilka minut, aby podzielić się z nami swoimi przemyśleniami, komentarzami i pytaniami w polu komentarzy, które znajduje się bezpośrednio pod tym wpisem.
Do następnego razu, broda na, bracia, broda na...