JESTEŚ NOWICJUSZEM W ZAPUŚCIENIU BRODY? OTO PRZEWODNIK DLA POCZĄTKUJĄCYCH Z WSZYSTKIM, CO MUSISZ WIEDZIEĆ

Pod koniec
2016 roku otrzymałem kilka próśb od naszych czytelników, którzy rozważali wkroczenie w świat „brodowstwa”. Nie jestem pewien, czy jest to termin techniczny określający zapuszczanie brody, ani nawet czy jest to prawdziwe słowo, ale wydawało mi się ono idealnie pasować w momencie pisania tego tekstu. Chociaż zapuszczanie zarostu różni się w zależności od mężczyzny, chciałem przedstawić kilka wskazówek i pomocnych porad dotyczących tego, czego można się spodziewać, gdy w końcu wyrzucisz maszynkę do golenia i zdecydujesz się zapuścić brodę. Jeśli więc dopiero zaczynasz zapuszczać brodę, oto mały przewodnik zawierający wszystko, co musisz wiedzieć...

MOŻESZ CZUĆ SIĘ TROCHĘ BARDZIEJ NIESTROGOWY NIŻ ZWYKLE!

Największą bolączką, o której słyszę od osób, które po raz pierwszy zaczynają zapuszczać zarost, jest to, jak niechlujnie czują się na początku. Chociaż przerażające „swędzenie brody” jest prawdziwym wyzwaniem nawet dla najlepszych z nas, poza tym nie uważam tej zmiany za zbyt trudną. Myślę, że nasze nastawienie również odgrywa ogromną rolę w tym, jak postrzegamy zarost i ogólnie włosy na twarzy. Od najmłodszych lat większość z nas jest uczona, że golenie jest czymś oczywistym. Nasi ojcowie/dziadkowie często uczą nas, jak wykonać pierwsze golenie, ponieważ wmawia się nam, że gładkie golenie jest znacznie czystsze i bardziej higieniczne niż broda. Brody są nadal źle postrzegane przez niektórych, którzy często uważają brodaczy za leniwych, nie chcących się golić, co, jak zapewne zgodzisz się, w większości przypadków nie jest prawdą. Tak, na początku możesz czuć się nieco zagubiony z twarzą pokrytą świeżym zarostem, ale wytrzymaj, bo wkrótce będziesz miał wspaniałą brodę!

ZAWSZE NAWILŻAJ TWARZ I ZAROST!

Moim zdaniem nigdy nie jest za wcześnie, aby zacząć dbać o twarz i brodę, niezależnie od jej długości i wieku. Skóra musi być czysta i dobrze nawilżona, aby nowa broda miała jak najlepsze warunki do wzrostu – była gęsta, długa i mocna. Jeśli zdecydujesz się po prostu pozostawić twarz i zarost samym sobie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że broda będzie tłusta, nierówna, niejednolita i niezdrowa, nie wspominając o martwych komórkach naskórka ukrytych pod powierzchnią, które wkrótce wyschną i będą się łuszczyć, tworząc brzydki, trudny do usunięcia „łupież brody”. Niezależnie od tego, czy jest to Twój pierwszy tydzień, czy piąty rok zapuszczania brody, zawsze powinieneś używać olejków i/lub balsamów do brody, aby zapewnić jej i skórze wszystko, na co zasługują.

WYBIERAJ PRODUKTY DO PIELĘGNACJI BRODY, KTÓRYM MOŻESZ ZAUFAĆ!

Kiedy ktoś pyta mnie, jakich produktów do brody należy używać, naturalnie polecam naszą własną serię produktów do pielęgnacji „The Beard Struggle”. Nie robię tego dlatego, że otrzymuję za to prowizję lub dodatkowe pochwały od samego pana „TBS”, ale po prostu dlatego, że szczerze wierzę, że seria „TBS” to zdecydowanie najlepsze produkty dostępne dla każdego mężczyzny i jego wspaniałej brody. Oczywiście istnieją inne dobre marki, które sprawdzą się u wielu osób, ale po przetestowaniu wielu produktów dostępnych w Internecie, żadna z nich nie dorównuje serii „TBS”. Podobnie jak w przypadku wyboru odpowiednich produktów spożywczych, nie chcesz regularnie spożywać byle jakich produktów (chyba że jest to pizza z podwójną pepperoni i ananasem!). Dlaczego więc oszczędzać na włosach na twarzy? Zaufaj mi, gdy mówię, że wyniki naprawdę mówią same za siebie.

CIERPLIWOŚĆ, TWOJA BRODA MOŻE ROSNĄĆ SZYBKO LUB MOŻE ROSNĄĆ POWOLI!

Cierpliwość jest czymś, czego potrzebujesz mnóstwo, gdy zdecydujesz się zapuścić brodę, ponieważ brody rosną w różnym tempie, co może być czasami irytujące. Jeśli brałeś udział w akcji „No Shave November” z kilkoma przyjaciółmi lub kolegami z pracy, być może zauważyłeś, że zawsze jest jeden facet, któremu broda wyrasta w rekordowym tempie, podczas gdy ty i kilku innych w biurze pozostajecie z niewielkim zarostem. Prawda jest taka, że nie ma dwóch identycznych brod i nie rosną one w ten sam sposób. Jeśli więc jesteś tak oddany, jak powinieneś, usiądź wygodnie, zapnij pasy i przygotuj się na obserwowanie, jak Twoja twarz zmienia się z „chłopca z zarostem” w „mężczyznę z męską brodą”. Niezależnie od tego, czy proces ten przebiega powoli, czy szybko, warto poczekać.

PRZYGOTUJ SIĘ NA NOWĄ MIŁOŚĆ! Wydawało

się, że trwało to całą wieczność, ale w końcu zaczynasz dostrzegać, jak przystojna broda zaczyna pojawiać się na Twoich niegdyś gładkich policzkach. Wygląda dobrze, prawda? Jeśli zapytasz wielu brodaczy, co najbardziej lubią w sobie, prawie natychmiast wskażą przede wszystkim swoje wierne brody. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że wzdrygam się, patrząc na zdjęcia siebie bez brody. Prawie zapomniałem, jak powinienem wyglądać bez brody. Moja bujna rudowłosa grzywa stała się ważną częścią mojego życia i nie wyobrażam sobie już życia bez niej. Jest przedłużeniem mojej osobowości, tematem rozmów podczas poznawania nowych ludzi i czymś, co bardzo polubiłem (gra słów całkowicie zamierzona!). Kiedy więc Twoja broda zacznie nabierać kształtu, całkowicie zrozumiesz, o czym mówię. W końcu broda jest na całe życie, a nie tylko na Boże Narodzenie.

To już koniec kolejnego wpisu na blogu o brodach, moi drodzy. Jak zawsze, zostawcie nam swoje opinie i komentarze w sekcji komentarzy, którą znajdziecie bezpośrednio pod tym wpisem.

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...