ZRZUCANIE STEREOTYPÓW DOTYCZĄCYCH BRODY, JEDNA FAŁSZYWA ETYKIETA PO DRUGIEJ

Naprawdę kocham swoją brodę i jest duże prawdopodobieństwo, że jeśli masz zarost, to również jesteś do niego przywiązany. Przez wiele lat, odkąd noszę brodę, spotkałem mnóstwo ludzi, którzy nie wahają się przed sarkastycznymi komentarzami lub docinkami na temat mojej wielkiej, czerwonej twarzy pokrytej włosami, co tylko utwierdza mnie w smutnym fakcie, że brodaci mężczyźni są często niesłusznie przypisywani do pewnych stereotypów wyłącznie na podstawie naszych wspaniałych brod. Dzisiaj chciałem poświęcić chwilę, aby spróbować pozbyć się stereotypów dotyczących brody, jeden fałszywy stereotyp po drugim...

WYGLĄDASZ JAK WŁÓCZĘGA! Sugerowanie

, że przypominamy bezdomnych tylko na podstawie brody, może wydawać się nieco surowe. Po pierwsze, osoby mniej szczęśliwe od nas prawdopodobnie nie doceniają negatywnej uwagi, podobnie jak my. Bezdomni mają brody głównie dlatego, że nie mają środków, aby utrzymać gładko ogoloną twarz. Postrzeganie ich jako brudnych i niechlujnych jest złe i sprawia, że osoba, która tak twierdzi, wygląda na raczej płytką, a nie inni. Nasze brody nie są brudne, nie są niekontrolowane, mamy je, ponieważ tak zdecydowaliśmy. Identyfikowanie nas jako kogoś innego sprawia, że to ty wyglądasz na głupiego w tej sytuacji.

TWOJA BRODA SPRAWIA, ŻE WYGLĄDASZ NA STARSZEGO!

Krótko mówiąc, jeśli tak jest, to wolę wyglądać na starszego i dojrzałego niż przypominać nagie dziecko. Prawdę mówiąc, używanie słowa „stary” nie jest zbyt trafne. W rzeczywistości znacznie bardziej wolę określenie „dojrzały”, z którym się zgadzam. Kiedy zacząłem zapuszczać brodę, moja mama nie była pod wrażeniem. Jedynym negatywnym komentarzem, jaki kiedykolwiek wygłosiła, było: „broda sprawia, że wyglądasz na znacznie starszego”, co dla mnie wcale nie było złe. Mam ogoloną głowę i tak jest od około 18 roku życia. Zawsze byłem przeklęty (lub błogosławiony, w zależności od punktu widzenia) „dziecinnym wyglądem”. Moja babcia zawsze tak mnie nazywała, kiedy byłem dzieckiem, a nawet jeszcze jako nastolatek. Kiedy więc zacząłem zapuszczać brodę, byłem raczej zadowolony, że w końcu zacząłem wyglądać bardziej na swój wiek, a nie na nastolatka. Zauważyłem też, że w sklepie nie proszą mnie już o dowód tożsamości przy zakupie piwa. Dla mnie było to więc tylko pozytywnym aspektem posiadania brody.

JESTEŚ HIPSTEREM!

Nie, nie jestem hipsterem. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co to za etykieta, ani nie chcę tego wiedzieć. Wiem tylko, że jestem sobą i najlepszą wersją siebie, jaką mogę być. Etykiety nie zawsze są złe, ale zawsze będą istnieć. To część tego, kim jesteśmy jako rasa ludzka. Kiedy spotykamy nową osobę, nasz mózg w ciągu kilku sekund podejmuje decyzję, czy jest ona dobra, czy zła. Nauczyłem się żyć ze stereotypami, w które ludzie lubią mnie wpychać. Znam siebie lepiej niż ktokolwiek inny, więc kiedy ktoś przykleja mi etykietkę, nie tracę przez to snu. Mam brodę i jestem z tego bardzo dumny. Dlaczego fałszywa opinia miałaby mnie przygnębić? Naucz się nie brać do siebie każdego komentarza, który słyszysz. Bądź odporny, ponieważ życie bywa czasem trudne. Kiedy przestaniesz przejmować się niechcianymi komentarzami, staniesz się odporny na wszystko, co ktoś mógłby rzucić w twoją stronę.

Cóż, to już koniec kolejnego bloga o brodzie na dzisiaj, moi drodzy. Jak zawsze, poświęć chwilę, aby zostawić nam swoje przemyślenia, komentarze lub pytania poniżej.

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...