NAJLEPSZY NIEZBĘDNY PRZEWODNIK „NO SHAVE NOVEMBER” PO UTRZYMANIU OPTYMALNEJ BRODY

Jeśli chodzi o pielęgnację brody, często kierujemy się własnymi nawykami. Robiąc to, możemy popełniać łatwe do popełnienia błędy, których często nawet nie zauważamy. Dzisiaj chciałbym udzielić wam kilku porad, które przydadzą się podczas akcji „No Shave November” i nie tylko. Dzięki kilku kluczowym wskazówkom wasza broda będzie rosła w najlepszym możliwym stanie przez cały rok...


UŻYWANIE ODPOWIEDNIEGO SZAMPONU MOŻE OKAZAĆ SIĘ KLUCZOWE!

Omówiłem już wiele korzyści płynących ze stosowania odpowiednich produktów do pielęgnacji brody, ale używanie niewłaściwych szamponów i odżywek może mieć szkodliwy wpływ na kondycję brody. Stosowanie silnych szamponów do włosów może łatwo pozbawić brodę niezbędnego, naturalnie wytwarzanego sebum, co tylko zwiększy jej suchość. Co więcej, istnieje również wysokie ryzyko podrażnienia skóry ukrytej pod tą wspaniałą brodą. Może to być nieco frustrujące, że zazwyczaj nie znajdziecie produktów do pielęgnacji brody w lokalnym centrum handlowym (spójrzcie na mnie, jak jestem typowym Amerykaninem!), ale nie martwcie się. Wszystko, czego potrzebujesz, aby zadbać o swoją wspaniałą brodę, znajdziesz w naszym ekskluzywnym sklepie internetowym.

MYCIE JEST WAŻNE, ALE NIE MYJ BRODY ZBYT CZĘSTO!

Utrzymanie brody w czystości i świeżości jest ważną częścią codziennej pielęgnacji. Równie ważne jest jednak, aby nie myć brody zbyt często. Codziennie podczas kąpieli należy dokładnie spłukiwać brodę letnią wodą, ale szampon do brody należy stosować maksymalnie trzy razy w tygodniu. Powodem tego jest fakt, że nadmierne stosowanie takich produktów z czasem powoduje taki sam efekt jak stosowanie innych szamponów, czyli pozbawia włosy na twarzy naturalnych olejków, niezależnie od ich długości.

CZĘSTO CZESZ I ROZGRZEBUJ SWOJĄ BRODĘ!

Czesanie i/lub rozczesywanie splątanych włosów w brodzie powinno być stałym elementem codziennej pielęgnacji każdego brodatego mężczyzny. Pomaga to nadać brodzie odpowiedni kształt i kontrolować kierunek jej wzrostu. Jednak, jak wszystko w życiu, zbyt częste czesanie może przynieść więcej szkody niż pożytku. Kiedy poruszałem ten temat w poprzednich wpisach na blogu, czytelnicy zazwyczaj pytali w komentarzach: „Ile to jest za dużo?”. Moja codzienna rutyna czesania brody obejmuje od 3 do 6 razy dziennie. Raz rano, kiedy przygotowuję zarost na nadchodzący dzień, potem w razie potrzeby w ciągu dnia, aby utrzymać jej kształt, a następnie raz, może dwa razy wieczorem. Moja broda jest bardzo niesforna i bez stosowania żadnych produktów szybko traci kształt. Na przykład po prysznicu może minąć trochę czasu, zanim się ułoży. Czeszanie/szczotkowanie dzikiej brody może więc zająć nieco więcej czasu i wymagać więcej troski w porównaniu z osobami, które mają naturalnie prostszą i łatwiejszą do ułożenia brodę.

CODZIENNE STOSOWANIE OLEJKÓW I BALSAMÓW DO BRODY MOŻE BYĆ TYLKO KORZYSTNE!

Jeśli regularnie czytasz blog „TBS”, to po pierwsze... bardzo dziękuję! Po drugie, prawdopodobnie masz już trochę dość moich wypowiedzi na temat znaczenia stosowania olejków i balsamów do brody. W Internecie dostępnych jest wiele produktów, ale warto zainwestować w olejek do brody najwyższej jakości (podobny do naszej serii „The Beard Struggle”), ponieważ jeśli Twoja broda mogłaby mówić, z pewnością byłaby Ci za to wdzięczna! Stosowanie olejków do brody pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry i włosów, co z kolei eliminuje suchość brody i zmniejsza ryzyko pojawienia się rozdwojonych końcówek. Nasza seria produktów pomaga naprawić te problematyczne obszary, jednocześnie przyspieszając wzrost brody. Odwiedź nasz ekskluzywny sklep internetowy i przeczytaj opinie naszych lojalnych klientów na temat naszej serii produktów.

Dziękujemy za poświęcenie czasu na przeczytanie dzisiejszego wpisu na blogu, drodzy przyjaciele. Jeśli macie jakieś konkretne pytania dotyczące brody lub palące kwestie, które chcielibyście, abym poruszył w przyszłym wpisie na blogu, zostawcie nam swoje opinie w sekcji komentarzy, którą znajdziecie poniżej.

Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...