PROSTY PRZEWODNIK PO SZYBKIEJ PIELĘGNACJI BRODY

Rozumiemy, że życie może być dość intensywne, a czas nie zawsze jest naszym sprzymierzeńcem. Mój dziadek często mawiał: „W ciągu dnia po prostu brakuje godzin!”. Jako dziecko nie do końca rozumiałem, co to znaczy, ale gdy dorosłem i sam zostałem ojcem, całkowicie zrozumiałem znaczenie tych słów. Spędzamy dużo czasu na pielęgnacji naszych brod, dbając o to, aby nasze owłosione twarze wyglądały idealnie. Dzisiaj chciałem nieco uprościć ten proces i przedstawić wam krótki, podstawowy przewodnik po pielęgnacji brody, który zajmie wam tylko kilka minut każdego ranka, zanim wyjdziecie na zewnątrz, aby stawić czoła temu, co świat ma dla was w zanadrzu. Oto prosty przewodnik po szybkiej pielęgnacji brody...
CZESZ BRODĘ!
Czeszanie brody to coś, co prawdopodobnie już robisz i to często. Ale sztuczka polega na tym, aby nie czesać zbyt intensywnie zarostu na twarzy i robić to tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne. Zmniejszy to ryzyko niepotrzebnego szarpania i wyrywania włosów z brody, co może spowodować osłabienie i/lub rozdwojenie normalnie zdrowych mieszków włosowych. Czesaj brodę każdego ranka, aby rozczesać wszelkie splątane miejsca, przygotowując ją do nałożenia olejku i/lub balsamu do brody „TBS”.
DBANIE O BRODĘ!
Mówiąc „dbaj o brodę!”, nie mam na myśli kupowania jej kwiatów i czekoladek ani zabierania jej na romantyczny weekend we dwoje. Nie, mam po prostu na myśli, abyś zadbał o swoją brodę, stosując obficie wysokiej jakości olejek i/lub balsam do brody „TBS”. Po co oszczędzać i kupować niskiej jakości olejek, który nie spełnia swojego zadania, tylko po to, aby zaoszczędzić kilka złotych? Nie spryskałbyś przecież swojego eleganckiego Lamborghini z 17-calowymi felgami (gdybyś miał to szczęście, że je posiadasz!) tanim, kiepskim płynem do mycia, więc dlaczego oszczędzać na pielęgnacji i zdrowiu swojej brody? Wybierz produkt, którego zamierzasz używać, i nakładaj go hojnie na swoją owłosioną twarz. Następnie delikatnie przeczesz brodę, pomagając olejkom eterycznym równomiernie rozprowadzić się po całej brodzie i dotrzeć do skóry pod nią, pomagając w ten sposób nadać jej kształt.
CZESZ BRODĘ!
Jeśli tak jak ja masz wrażenie, że Twoja broda ma własny rozum i wyobraźnię, nie zaszkodzi poświęcić trochę więcej czasu na ujarzmienie tej dzikiej, owłosionej bestii. Po nałożeniu balsamu „TBS” używam szczotki do brody z włosiem (wkrótce w sprzedaży!), aby nadać brodzie pożądany kształt i utrzymać ją w ryzach. Nie jest to zbyt trudne zadanie, ponieważ uważam, że nasz tonik i balsam „TBS” pomagają dość łatwo kontrolować kręcone brody. Poświęcenie kilku chwil na czesanie brody z pewnością pomaga mi lepiej kontrolować moją „dziką” brodę. Spróbujcie, myślę, że będziecie zadowoleni z rezultatów.
To już koniec kolejnego wpisu na blogu o brodach, moi drodzy. Jak zawsze, poświęćcie chwilę, aby podzielić się z nami swoimi przemyśleniami, komentarzami i opiniami lub pomysłami na przyszłe tematy bloga.
Do następnego razu, brodaci bracia, brodaci...