WSZYSCY ZNAMY TAKĄ OSOBĘ!
Po pierwsze, życzę wszystkim miłego wtorku! Mam nadzieję, że dotychczasowy tydzień był dla Was łaskawy. Dzisiaj chciałbym porozmawiać o naszych dobrych przyjaciołach i delikatnie się z nich wyśmiać, omawiając cechy, które charakteryzują jednego lub dwóch naszych znajomych. Nie zwlekajmy więc dłużej i przejdźmy do dzisiejszego tematu, który nosi trafny tytuł „Wszyscy znamy takiego przyjaciela!”...

WSZYSCY ZNAMY TEGO JEDNEGO PRZYJACIELA, KTÓRY ZAWSZE SIĘ SPÓŹNIA!
Tak, bez cienia wątpliwości i bez chwili wahania wszyscy wiemy, kto jest tym jednym przyjacielem, który ciągle się spóźnia na każde spotkanie, imprezę towarzyską i zebranie. Wiecie, o kim mówię – są tak niepunktualni, że podajemy im nieprawidłową godzinę spotkania, zazwyczaj 30 minut wcześniej, mając nadzieję, że dzięki temu uda im się przyjść na czas. No dalej, kto to jest? Wszyscy mamy takiego znajomego! Koniecznie podajcie jego imię i nazwisko w komentarzach poniżej!

WSZYSCY ZNAMY TEGO JEDNEGO ZNAJOMEGO, KTÓRY NIE RADZI SOBIE Z ALKOHOLEM!
Po intensywnym tygodniu w pracy zaplanowałeś miłe spotkanie z kilkoma znajomymi. Wpadacie do pierwszego baru, a ten szalony z grupy, który zazwyczaj jest najgłośniejszy, już zaczyna wykazywać oznaki lekkiego upojenia. W drugim barze nie jest lepiej, a wasz podchmielony przyjaciel jest teraz już całkiem pijany i zanim zdążycie wyjść, zasypia przy stole, jeśli macie szczęście, bo w przeciwnym razie zwykle kończy się to wymiotowaniem po całym lokalu i wyrzuceniem was wszystkich. Wszyscy znamy tego jednego faceta, który po zbyt wielu drinkach z piwem robi z siebie kompletnego idiotę podczas karaoke, flirtuje z każdym, kto tylko spojrzy w jego stronę, i zasypia na długo przed końcem imprezy. Nie wiesz, który z twoich przyjaciół to jest? Niestety, prawdopodobnie to ty!

Podnieście ręce, kto ma tego jednego znajomego, który uważa się za dar niebios dla płci przeciwnej, co skutkuje manifestacją przygód na jedną noc, mimo że miał okazję ustatkować się z tą jedną osobą, która wydawała się idealnie do niego pasować, tylko po to, aby w następnym tygodniu przejść do kolejnej weekendowej przygody. Rozumiem, że „w morzu jest wiele ryb”, ale naprawdę chciałbym, żeby nie próbował pływać z nimi wszystkimi, jeśli rozumiesz, o co mi chodzi. Ja i większość moich kumpli jesteśmy żonaci i mamy dzieci, a on biega w kółko, jakby właśnie skończył studia i wybierał się na ferie wiosenne.
WSZYSCY ZNAMY TEGO JEDNEGO ZNAJOMEGO, KTÓRY AKCEPTUJE TWOJĄ BRODĘ!
Uwielbiam swoją brodę i trudno mi sobie przypomnieć, jak wyglądałem bez niej. Dla mnie to coś więcej niż tylko zarost, to przedłużenie mojej osobowości. Ale wiecie, kto kocha moją brodę prawie tak samo jak ja? Tak, TEN jeden przyjaciel! Najczęściej dzielimy się radością z zapuszczania zarostu z tym jednym drogim przyjacielem, który zawsze komplementuje twoją brodę za każdym razem, gdy się spotykacie. Zazwyczaj, co dość ironiczne, oni również nie mają brody i po prostu uwielbiają rzucać ci miłe komplementy przy każdej okazji. Na szczęście nie widuję mojego „przyjaciela podziwiającego brody” zbyt często, ponieważ uważam, że zbyt częste spotkania byłyby co najmniej lekko przesadzone. Oczywiście nie mam nic przeciwko sporadycznym, życzliwym narzekaniom.
WSZYSCY ZNAMY TEGO JEDNEGO PRZYJACIELA, KTÓRY NIE AKCEPTUJE TWOJEJ BRODY!
No dalej, kto to jest? Wskaż na niego swoim gniewnym, osądzającym palcem i zawstydź go na forum internetowym! Mój nieakceptujący, nienawidzący brody przyjaciel nie jest tak naprawdę moim przyjacielem, a raczej przyjacielem mojego przyjaciela, dzięki czemu na szczęście nie spędzam z nim zbyt wiele czasu. Nazwij to zazdrością o brodę lub po prostu niegrzecznością, ale niestety nie wszyscy będą tak przychylni naszemu zarostowi i zazwyczaj nie powstrzymują się od zuchwałych, bezczelnych komentarzy, takich jak „Och, nie czujesz się niechlujnie?” lub „Założę się, że to swędzi i jest brudne!”. Tak, bo wszyscy prosiliśmy cię o opinię, prawda?
Kiedy po raz pierwszy zacząłem zapuszczać zarost, spotkałem się z szokującymi i złośliwymi komentarzami nie tylko ze strony przyjaciół, ale także członków rodziny. Myślę, że każdy ma inne preferencje, ale czasami tego typu komentarze są nieprzyjemne i naprawdę nie na miejscu. Zamiast więc znosić ich bzdury, naucz się wyrażać swoje niezadowolenie wobec nich i ich ograniczonych poglądów, a jeśli wszystko inne zawiedzie, sugerowałbym przemyślenie kwestii przyjaciół. Nikt nie potrzebuje bezsensownych komentarzy.
To by było na tyle w dzisiejszym wpisie! Mam nadzieję, że podobało się wam czytanie moich treści. Rozpowszechniajmy trochę humoru i oznaczajmy naszych przyjaciół, o których wspomnieliśmy powyżej, w mediach społecznościowych. No dalej, wiecie, o kim mowa!