ŻYCZYMY CI STRASZNIE SZCZĘŚLIWEGO HALLOWEEN OD WSZYSTKICH W BEARD STRUGGLE

„Zbliża się północ, a w ciemności czai się coś złego”. Najprawdopodobniej nie jest to jeden z upiorów Michaela Jacksona ani żywy trup, ale może facet z zaniedbaną brodą? Co? To możliwe!
„Kiedy w Twojej okolicy dzieje się coś dziwnego, do kogo zadzwonisz?”... Przykro mi to mówić, ale mam wrażenie, że oryginalni Pogromcy Duchów przeszli już na emeryturę... ale słyszałem, że nowa, całkowicie żeńska obsada jest całkiem niezła.
Ale czym właściwie jest Halloween i dlaczego obchodzimy to święto do dziś? Poszukajmy trochę informacji historycznych, aby wypełnić luki w naszej wiedzy.
Halloween wywodzi się ze starożytnego celtyckiego święta Samhain. Celtowie, którzy ponad 2000 lat temu zamieszkiwali tereny znane obecnie jako Irlandia, Wielka Brytania i północna Francja, obchodzili swój nowy rok 1 listopada.
Oznaczało to koniec lata i żniw oraz początek zimy, pory roku kojarzonej ze śmiercią człowieka. Wielu wierzyło, że w noc przed nowym rokiem granice między światem żywych i umarłych ulegają zatarciu. Równie wcześnie odkryto sztukę rzeźbienia dyni, do której zachęcano zarówno dzieci, jak i dorosłych, aby mogli wykazać się swoją kreatywnością.

Jest to powszechna praktyka, która dla wielu osób, w tym dla mnie i moich dzieci, nadal stanowi główną atrakcję Halloween. W tym roku wykonaliśmy trzy lampiony z dyni: kota czarownicy, Jacka Skeltona z filmu „Miasteczko Halloween” oraz bardziej tradycyjną twarz dyni. Dzieci świetnie się bawiły, ale myślę, że ja bawiłem się najlepiej, bo w głębi serca jestem wielkim dzieckiem. W nocy 31 października
obchodzono Samhain, kiedy to, zgodnie z wierzeniami, duchy i demony zmarłych powracały na ziemię.
Święto Halloween powstało w Anglii, ale w drugiej połowie XIX wieku szybko dotarło do Stanów Zjednoczonych. W tym samym czasie pojawiła
się tradycja „cukierek albo psikus”, kiedy to Amerykanie zaczęli przebierać się w kostiumy i pukać do domów, prosząc o jedzenie i bogactwa. Zwyczaj ten szybko stał się tym, co znamy dzisiaj jako „cukierek albo psikus”!
Pod koniec XIX wieku Ameryka postanowiła uczynić Halloween świętem bardziej skupionym na znaczeniu społeczności i sąsiedzkich spotkaniach, odchodząc od przerażających elementów, z których kiedyś było znane.
Ludzie byli w pełni zachęcani przez prasę i otaczające ich społeczności do usunięcia wszystkiego, co zbyt przerażające z obchodów, i z tego powodu Halloween straciło wiele ze swoich religijnych i duchowych konotacji, które kiedyś miało.
Halloween, jakie znamy dzisiaj, może mieć inne znaczenie niż kiedyś, ale nadal cieszy się popularnością wśród milionów ludzi z każdego zakątka świata każdego roku.
W tym roku moje dzieci wezmą udział w zabawie „Cukierek albo psikus” i mam nadzieję, że do naszych drzwi zapukają duchy i upiory, abyśmy mogli podzielić się z nimi słodyczami i czekoladowymi cukierkami.

Oczywiście Halloween nie byłoby takie samo, gdybym nie straszył lokalnych dzieciaków moim „dobrym facetem” Chucky'm, trzymającym dynię w oknie, aby wszyscy mogli go zobaczyć. Z pewnością przyciąga on uwagę. Jakie
są więc Wasze plany na tę diabelską porę roku? Macie już przygotowane kostiumy? Wybieracie się w tym tygodniu na imprezę horrorową? A może pozostajecie w gronie rodzinnym i świętujecie horrorowe atrakcje w domu? Jak zawsze, podzielcie się tym w sekcji komentarzy poniżej.
Jeśli jednak wolicie, zawsze możecie nas znaleźć na różnych platformach społecznościowych. Możecie polubić nas na Facebooku, śledzić nas na Instagramie i tweetować do nas na Twitterze.
Do następnego razu, Beard on Brothers...